statystyki

Nasz raj nierówności. Negatywne konsekwencje dawnej decyzji PiSu dopiero przed nami [OPINIA]

autor: Piotr Wójcik02.02.2020, 12:00; Aktualizacja: 02.02.2020, 12:10
Jednak najbardziej znaczącym elementem spuścizny po ówczesnych rządach PiS było zwolnienie najbliższej rodziny z podatku od spadków. Dzięki temu nad Wisłą można teraz dziedziczyć fortuny bez oddania fiskusowi nawet złotówki.

Jednak najbardziej znaczącym elementem spuścizny po ówczesnych rządach PiS było zwolnienie najbliższej rodziny z podatku od spadków. Dzięki temu nad Wisłą można teraz dziedziczyć fortuny bez oddania fiskusowi nawet złotówki.źródło: ShutterStock

Niewielu z nas jeszcze pamięta, że pierwsze rządy PiS nie były tak socjalne i etatystyczne, jak obecny – gabinety Kazimierza Marcinkiewicza oraz Jarosława Kaczyńskiego były jednymi z najbardziej liberalnych w III RP.

W latach 2005–2007 PiS (wraz z LPR i Samoobroną) wprowadził wiele ważnych zmian w systemie danin publicznoprawnych. Najwięcej mówi się o najmniej znaczących – o obniżeniu składki rentowej, dzięki czemu pracownicy zyskali nieco większe pensje, i o zniesieniu trzeciej, 40-proc. stawki PIT, co tylko spłaszczyło nasz system podatkowy i sprawiło, że jest progresywny jedynie na papierze.

Jednak najbardziej znaczącym elementem spuścizny po ówczesnych rządach PiS było zwolnienie najbliższej rodziny z podatku od spadków. Dzięki temu nad Wisłą można teraz dziedziczyć fortuny bez oddania fiskusowi nawet złotówki.

Negatywne konsekwencje tej zmiany dopiero przed nami.

Nierówno dzielone

Dlaczego opodatkowanie spadków jest tak ważne? Bo przekazywanie majątku jest jednym z kluczowych mechanizmów odpowiadających za powstawanie nierówności ekonomicznych – majątkowych i dochodowych. Potomkowie zamożnych rodzin mają ułatwiony start w życie, bo ich rodzice są im w stanie zapewnić lepsze wykształcenie, ekonomiczną stabilność oraz łatwiejszy start zawodowy dzięki sieci kontaktów. Zaś potem jeszcze dziedziczą fortunę – są wielokrotnie uprzywilejowani. Na dodatek nierówności ekonomiczne przeradzają się w inne, np. w polityczne wpływy. A wykorzystywanie uprzywilejowania finansowego do osiągania politycznych celów jest realnym zagrożeniem dla demokracji. Przewaga ekonomiczna wąskiej grupy obywateli może jej zagrażać równie mocno, co zbyt daleko posunięta kontrola sądów przez polityków.


Pozostało jeszcze 75% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (12)

  • Dante(2020-02-02 14:24) Zgłoś naruszenie 183

    Sojaliści zawsze mają zapędy złodziejskie i boli ich jak inni maja lepiej. Jak ktoś się dorobił ciężką i uczciwa pracą to nikt nie powinien się go czepiać, a jeśli się dorobił na oszustwach, to już sprawa dla prokuratora. W Polsce jedną z największych przeszkód do zwiększenia dobrobytu ogółu społeczeństwa to gigantyczna biurokracja, która duści małe i średnie polskie firmy, a z którą świetnie sobie radzą międzynarodowe korporacje. Juz nieraz bywało to, że politycy (którzy są na pasku zagranicznych kapitałów) w imię "dobra społeczeństwa" uchwalali przepisy, przez które międzynarodowe korporacje dostawały tymczasowy "katar", ale polskie firmy już "zawał" i długoterminowo dochodzi do konsolidacji na rynku na rzecz międzynarodowych korporacji.

    Odpowiedz
  • sdsd(2020-02-02 15:40) Zgłoś naruszenie 173

    Co ma państwo do majątku opodatkowanego za życia, że ma żądać pieniędzy od spadku ??? Dziennikarz - marksista.

    Odpowiedz
  • rereer(2020-02-02 15:42) Zgłoś naruszenie 136

    Panie Wójcik - ma być wyrównywanie ? Leni z pracowitymi ?

    Odpowiedz
  • Mumu(2020-02-02 18:45) Zgłoś naruszenie 114

    Dlaczego w gazecie prawnej promujecie skrajnie lewicowych dziennikarzy z Krytyki Politycznej? Może zaprosicie jeszcze pismaków z gazetek Leszka Bubla?

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • sondor(2020-02-02 16:14) Zgłoś naruszenie 101

    Chcą wyrównywać - nic prostego - niech spełnią obietnicę z przed 5 lat w sprawie podniesienia KWOTY WOLNEJ OD PODATKU. Oni wyrównują, tych uczciwie pracujących przez całe życie do tych :wyznawców "zupki chmielowej" i propagujących hasełko "czy się stoi czy się leży..." - to jest ich wyrównywanie. Gdzieś mamy takie wyrównywanie, jeśli mam być zrównany to spytam czy ten do którego mnie wyrównują, dokształcał się, podnosił swoje kwalifikacje, odpowiadał materialnie, moralnie za innych - raczej nie - więc nie wyrównujcie mnie!!!

    Odpowiedz
  • green (2020-02-02 16:29) Zgłoś naruszenie 510

    Podatek od spadku powinien byc i powinien byc okreslony od pewnego limitu wartosci spadku. Nie powinny byc opodatkowane "zwykle" spadki rodzinne. Opodatkowane powinny natomiast byc nabywanie wlasniosi duzych firm lub udzialow w nich.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • abc(2020-02-02 21:28) Zgłoś naruszenie 51

    Nierówności majątkowe powodują niedostępność dużej części dóbr na pracujących ludzi (nie mówię o nierobach) np. mieszkania. Zaznaczam, że mówię o prawdziwych nierównościach, a nie typu: jeden nie ma zawodu i zarabia 2 tys.,, a drugi wykształcił się i zarabia 5 tys. W stosunku do prawdziwego bogactwa obaj to biedacy. Wielu "wolnorynkowców" to tacy właśnie biedacy, zadłużeni po 500 tys. na mieszkanie, ale przekonani, że "dzięki ciężkiej pracy" różnią się statusem majątkowym od prostych pracowników zarabiających 2 tys.

    Odpowiedz
  • dziadek-5(2020-02-02 18:26) Zgłoś naruszenie 40

    Autor zapomniał, że jednocześnie z marchewką w postaci zwolnienia z podatku w I grupie spadkowej wprowadzono kij w postaci podatku od sprzedaży odziedziczonych rzeczy (w tym nieruchomości). Do 31 grudnia 2006 r. takiego podatku nie było.

    Odpowiedz
  • kinga(2020-02-02 22:13) Zgłoś naruszenie 44

    pan Wójcik jest jak widać z biednej rodziny i ma żadne szanse na odziedziczenie czegokolwiek - ale czyjeś pieniądze by bardo chętnie dzielił...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie