statystyki

Kreml szuka kompromitujących kwitów na Bidena

autor: Radosław Korzycki16.01.2020, 07:48; Aktualizacja: 16.01.2020, 07:48
Ekipa Joego Bidena, która zajmuje się jego kampanią wyborczą, jest spokojna o swojego kandydata. DGP pisał jesienią, że ludzie ze sztabu uważają, iż sprawa ucichnie, bo ich zdaniem nie ma żadnych materiałów obciążających Bidena seniora.

Ekipa Joego Bidena, która zajmuje się jego kampanią wyborczą, jest spokojna o swojego kandydata. DGP pisał jesienią, że ludzie ze sztabu uważają, iż sprawa ucichnie, bo ich zdaniem nie ma żadnych materiałów obciążających Bidena seniora.źródło: ShutterStock

Moskiewcy hakerzy włamali się na serwer ukraińskiej firmy, w której pracował syn byłego wiceprezydenta.

Kalifornijska firma Area 1 Security zajmująca się bezpieczeństwem w sieci znalazła dowody na to, że rosyjscy hakerzy włamali się w 2016 r. na serwery ukraińskiego koncernu naftowo-gazowego Burisma Holdings. Kreml miał być zainteresowany materiałami, które mogłyby obciążać zatrudnionego tam Huntera Bidena, syna byłego wiceprezydenta i kandydata Partii Demokratycznej w nadchodzących wyborach prezydenckich Joego Bidena. Takie informacje ukazały się kilka dni temu w amerykańskich mediach, pierwszy napisał o tym „New York Times”. Nie ma dowodów, że w sprawę mógł być zaangażowany Donald Trump albo ktokolwiek z jego zaplecza. Nowojorska gazeta nie podała żadnych szczegółów na temat tego, jakiego rodzaju wiedzę zdobyli hakerzy. Area 1 Security podkreśliła w raporcie ze swojego śledztwa, że włamanie jest jednak znaczące, ponieważ Burisma Holdings jest uwikłana w amerykańską politykę zagraniczną i wewnętrzną oraz że w wyborach w USA w 2020 r. może się powtórzyć próba manipulacji ze strony Rosji, jaka miała miejsce w kampanii cztery lata temu.

Informacje o ustaleniach Area 1 Security zaskoczyły parlamentarzystów obu partii, którzy mają specjalny dostęp do rządowych informacji wywiadowczych. „Dowiedzieliśmy się o tym z mediów, co jest bardzo niepokojące. Amerykańskie służby mogły zaniedbać temat. Kongres powinien być pilnie poinformowany o tym, co rząd wie o tym hakerskim ataku i dlaczego głowa państwa nie jest zainteresowana ochroną procedur wyborczych” – powiedziała Nancy Pelosi, demokratyczna przewodnicząca Izby Reprezentantów. Kongresmenka zasugerowała, że działalność Rosjan może przynieść bezpośrednie korzyści Donaldowi Trumpowi i jego wysiłkom o reelekcję.


Pozostało jeszcze 67% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie