statystyki

Imigranci z biednych krajów integrują się szybciej

autor: Lucas Van Der Velde15.11.2019, 17:00
imigranci, uchodźcy

Skład nowej Komisji Europejskiej u wielu z nas wywołał przynajmniej zdziwienie. Po raz pierwszy znajdzie się w nim wiceprzewodniczący odpowiedzialny za promowanie europejskiego stylu życia.źródło: ShutterStock

Skład nowej Komisji Europejskiej u wielu z nas wywołał przynajmniej zdziwienie. Po raz pierwszy znajdzie się w nim wiceprzewodniczący odpowiedzialny za promowanie europejskiego stylu życia.

Już sama nazwa tej funkcji brzmi źle (choć poprzednia – zmieniona po fali krytyki – brzmiała jeszcze gorzej: odpowiedzialny za ochronę europejskiego stylu życia). Tym bardziej niefortunne jest jednocześnie powierzenie Margaritisowi Schinasowi, który obejmie to stanowisko, zarządzania obszarem migracji, bezpieczeństwa, edukacji i zatrudnienia. Pytanie nasuwa się zatem samo: czy imigranci stanowią zagrożenie dla europejskich wartości?

Laikowi może się wydawać nieco dziwne, gdy na ten temat dyskutują też ekonomiści. W końcu jednostki w większości naszych modeli różnią się pod wieloma względami, ale zwykle nie dotyczy to narodowości. A jednak decyzja o asymilacji, a także jej konsekwencje są z definicji ekonomiczne. Czy jako imigrant powinieneś poświęcić swoje ograniczone zasoby (czas i pieniądze) na naukę języka i poznanie lokalnej kultury?

Zacznijmy od spojrzenia na jedną z największych fal emigracji w historii. Pod koniec XIX w. Europejczycy z całego kontynentu masowo przybywali do Ameryki. Aby zorientować się co do skali tego zjawiska, wystarczy powiedzieć, że przed I wojną światową aż 15 proc. populacji USA urodziło się poza granicami kraju. Czy masowy napływ cudzoziemców doprowadził do upadku amerykańskich wartości?


Pozostało jeszcze 81% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (1)

  • el mundooo(2019-11-17 21:01) Zgłoś naruszenie 10

    Autor tekstu porównuje emigrację europejczyków z Niemiec, Polski, Francji do USA z imigracją obcych kulturowo ludzi z krajów muzułmańskich i Afryki. Zastanawiam się czy jest to celowa demagogia czy jedynie zaślepienie ideologiczne autora tekstu. Wystarczy przyjrzeć się historii krajów w których mieszkają muzułmanie obok niemuzułmanów np. Liban, Nigeria, Bośnia i Hercegowina aby zauważyć, że w tych krajach są głębokie konflikty które często kończyły się wojnami domowymi. Ludzie nie zintegrowali się pomimo, że żyją od pokoleń w jednym kraju. Jak można taką mieszankę porównywać do USA w których nie ma nawet 1 proc. muzułmanów. Przez dziesiątki lat istnienia USA istniały przepisy które ograniczyły imigrację z innych regionów niż Europa.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie