statystyki

Po brexicie Unia Europejska straci szansę na pozycję globalnego mocarstwa

autor: Katarzyna Stańko26.10.2019, 17:30; Aktualizacja: 26.10.2019, 17:35
Brexit jest więc przesądzony, a pod znakiem zapytania pozostaje tylko jego termin.

Brexit jest więc przesądzony, a pod znakiem zapytania pozostaje tylko jego termin.źródło: ShutterStock

Już we wtorek przed kluczowym głosowaniem w Izbie Gmin brytyjscy dyplomaci przyznawali w nieoficjalnych rozmowach, że zdecydowanie wzrosła szansa na brexit z umową.

Premier Boris Johnson nie tylko zdołał zjednoczyć wokół wynegocjowanego porozumienia eurosceptyków i zwolenników integracji w Partii Konserwatywnej, lecz także przeciągnął na swoją stronę część opozycyjnych laburzystów.

W efekcie Izba Gmin poparła umowę rozwodową z UE, a Johnson, który do tej pory przegrywał wszystkie głosowania w parlamencie, odniósł upragniony sukces. Za jego propozycją opowiedziało się 329 posłów, przeciwnych było 299.

Niedługo potem Izba Gmin odrzuciła jednak wniosek o zakończenie w ciągu trzech dni prac nad ustawą o porozumieniu w sprawie wystąpienia z UE („za” było 308 parlamentarzystów, „przeciw” – 322). – Można powiedzieć, że jest remis. Ustawa poparta, ale harmonogram nie. Teraz wybory i zobaczymy, czy w lutym 2020 r. uda się Brytyjczykom wyjść ze Wspólnoty. Rozpisanie wyborów parlamentarnych w Zjednoczonym Królestwie wydaje się nieuniknione – uważa dr Piotr Arak, dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego. – Wyborów możemy spodziewać się do marca – dodaje dr Przemysław Biskup, specjalista ds. polityki brytyjskiej w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych. To zwykle wtedy głosowana jest Finance Act, czyli ustawa budżetowa.

Brexit jest więc przesądzony, a pod znakiem zapytania pozostaje tylko jego termin. Jest kilka scenariuszy. Jeśli choć jeden kraj Wspólnoty sprzeciwi się przesunięciu daty wyjścia Wielkiej Brytanii z UE, to do brexitu dojdzie 31 października bez umowy, gdyż Izba Gmin nie zgodziła się na przyspieszony tryb prac nad ustawą wdrażającą porozumienie w życie. – Polska chce wyjścia Wielkiej Brytanii z UE na podstawie umowy. Nasze podejście do przedłużenia negocjacji brexitowych będzie pozytywne – mówiła Małgorzata Kałużyńska, szefowa departamentu ekonomicznego Unii Europejskiej w MSZ jeszcze przed wtorkowym głosowaniem w Izbie Gmin. Przesunięcie daty rozwodu na 31 stycznia 2020 r. poparli już liderzy frakcji politycznych w Parlamencie Europejskim.

– Od samego początku w negocjacjach między UE i Wielką Brytanią widać ogromne napięcie między wewnętrznymi celami polityki brytyjskiej a celami polityki europejskiej – zaznacza dr Przemysław Biskup.


Pozostało 70% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie