statystyki

Aleksandra Gajewska z Rady Warszawy: Gdybym była pracującym ojcem, w ogóle by mnie pani nie pytała o dzieci [WYWIAD]

autor: Magdalena Rigamonti21.09.2019, 19:00
Aleksandra Gajewska Fot. Maksymilian Rigamonti

Aleksandra Gajewska Fot. Maksymilian Rigamontiźródło: Dziennik Gazeta Prawna

- Gdybym była pracującym ojcem, nie rozmawiałybyśmy w ten sposób. Wtedy w ogóle by mnie pani nie pytała o dzieci - mówi Aleksandra Gajewska, wiceprzewodnicząca Rady Warszawy w rozmowie z Magdaleną Rigamonti.

Przyszła pani z dzieckiem do pracy?

Tak. Ma trzy miesiące.

Ale po urodzeniu dziecka można być przez rok na płatnym urlopie.

Nie jestem codziennie w biurze, często pracuję z domu. Mam partnera, który wziął półroczny urlop, by opiekować się synkiem. Pomaga nam też moja mama. O, właśnie dzwoni.

To jeszcze raz: w Polsce kobieta może być rok na urlopie, najpierw macierzyńskim, potem rodzicielskim.

Macierzyństwo i urlop dają wiele możliwości działania, choć oczywiście inaczej ustawiają priorytety.

Syn miał tydzień, kiedy została pani wybrana wiceszefową Rady Warszawy.

Kiedy było głosowanie, jeden z kolegów zapytał, czy podołam. Przyznam, że mnie to zdziwiło. On, ojciec trójki dzieci, przecież samego siebie nie pyta, czy da radę. I nikt mu takich pytań nie zadaje. Gdybym była pracującym ojcem, nie rozmawiałybyśmy w ten sposób. Cały czas rozmawiamy przez pryzmat tego, że jestem matką. A gdybym była mężczyzną, to w ogóle by mnie pani nie pytała o dzieci. Pamiętam ten moment, kiedy miałam zostać wiceprzewodniczącą. Dyskusja, nie ma mnie na sali. A jeden z kolegów wygłasza zdanie, powtórzono mi: „No, z Olą to trzeba porozmawiać, żeby wiedziała, co jest teraz dla niej najważniejsze”.

To z troski.

Nie z troski. Szczęście, że w tym momencie nie byłam na tej sali, bobym wybuchła. Ja naprawdę wiem, co jest dla mnie najważniejsze.

Co?

Mam jasno ustawione priorytety.

To nie odpowiedź.

Najbliżsi są dla mnie najważniejsi. Gdyby się nagle okazało, że coś dzieje się z moim synkiem, to rzucam wszystko i...

Rzuca pani i Warszawę, i kandydowanie do Sejmu?


Pozostało jeszcze 88% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie