statystyki

Dlaczego Poroszenko przegrał tak dobitnie [OPINIA]

autor: Michał Potocki25.07.2019, 07:30; Aktualizacja: 25.07.2019, 07:31
Michał Potocki

Michał Potockiźródło: Dziennik Gazeta Prawna
autor zdjęcia: Wojtek Gorski

Obok wielkich zwycięzców zwykle stoją wielcy przegrani. O Słudze Narodu i Wołodymyrze Zełenskim napisano już wiele. Ta niemająca precedensów historia biznesmena z branży rozrywkowej i aktora znanego z kabaretów i komedii romantycznych, który najpierw bierze 73 proc. w wyborach prezydenckich, a potem samodzielną większość w parlamencie, długo będzie rozpalać emocje analityków i celebrytów, którzy chcieliby powtórzyć jego drogę.

Czas przyjrzeć się wielkiemu przegranemu. Jego droga w dół była naznaczona wszystkimi chorobami ukraińskiej polityki, które teraz wiszą też nad Sługą Narodu. Petro Poroszenko w 201 4 r . zdobył 54,7 proc. w I turze wyborów prezydenckich. Po pięciu miesiącach Blok Petra Poroszenki (BPP) nawiązał do tego sukcesu, zdobywając 21,8 proc. głosów i 132 na 42 3 m andaty w Radzie. Ten rok to 16,0 proc. Poroszenki w I turze prezydenckich oraz zaledwie 8,1 proc. i 25 na 42 4 m andaty jego Solidarności Europejskiej (JeS) w parlamentarnych (dane z 99,6 proc. lokali).

Dwa lata temu marketingowcy BPP toczyli wielkie bitwy na papierze, by zapewnić zwierzchnikowi reelekcję. Ponieważ sondaże dawały przewagę Julii Tymoszenko, postanowiono podpompować prorosyjskiego polityka Jurija Bojkę. W ten sposób Poroszenko chciał powtórzyć manewr Łeonida Kuczmy z 1999 r. – doholować do II tury kandydata niewybieralnego dla większości Ukraińców (wówczas lidera komunistów), po czym z bezpieczną przewagą pokonać go w II turze.


Pozostało jeszcze 85% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie