statystyki

Grajewski: Żądania reparacji zatrują nasze stosunki z Niemcami

autor: Łukasz Grajewski11.06.2019, 08:06; Aktualizacja: 11.06.2019, 08:06
Polska Niemcy

Nadzieja, że opozycji uda się wygrać wybory w Polsce, łączy różne partie zasiadające w Bundestaguźródło: ShutterStock

Dobre kilka lat zajęło niemieckim politykom i opinii publicznej pogodzenie się z faktem zmiany władzy w Polsce. Prawo i Sprawiedliwość na początku traktowane było jako zło wcielone. Taki obraz nadal kultywuje większość niemieckich mediów. Zmiana widoczna jest natomiast w głosach dochodzących z Bundestagu i urzędu kanclerskiego. W koalicji chadeków i socjaldemokratów, która od ponad roku rządzi w RFN, zaczyna przeważać podejście pragmatyczne. W szczególności w CDU wielu kluczowych polityków widzi w Warszawie nie grabarza praworządności i demokracji, ale po prostu ważnego partnera Niemiec i politycznego gracza, bez którego trudno decydować o kierunku rozwoju Unii Europejskiej. Przewodniczący Bundestagu Wolfgang Schäuble, minister gospodarki Peter Altmaier, czy sama kanclerz Angela Merkel pewnie bez problemu potrafią sobie wyobrazić dalszą współpracę z PiS także po jesiennych wyborach parlamentarnych w Polsce. To nie oznacza jednak, że Berlin będzie trzymał kciuki za ekipę Jarosława Kaczyńskiego. Nadzieja, że opozycji uda się wybory w Polsce wygrać, wciąż łączy różne partie zasiadające w Bundestagu.

Ten wciąż niewielki kredyt zaufania, który politycy PiS uzbierali sobie w trakcie czterech lat kontaktów z Berlinem, może wkrótce gwałtownie stopnieć. Na dwa miesiące przed wyborami w Polsce planowane jest opublikowanie raportu o polskich stratach poniesionych w czasie II wojny światowej. Zespół pod kierownictwem posła PiS Arkadiusza Mularczyka oszacował w tym dokumencie wysokość odszkodowań, jakie Niemcy są winni Polsce. Wiemy, że prace nad dokumentem zostały ukończone i że wysokość roszczeń jest bliska 1 biliona dolarów.

Trudno sobie wyobrazić, żeby zgodnie z obecnymi planami raport ujrzał światło dzienne 1 września, tzn. w 80. rocznicę rozpoczęcia II wojny światowej. W tym dniu prezydent RFN Frank-Walter Steinmeier będzie razem z prezydentem Andrzejem Dudą wspólnie oddawał cześć ofiarom wojny w Wieluniu. Tam Luftwaffe zrzuciło pierwsze bomby na śpiących jeszcze mieszkańców. Wspólny udział prezydentów w ceremoniach to symbol trudnego pojednania i chyba nikomu nie zależy, żeby został on przysłonięty przez publikację wysokości roszczeń. Natomiast nawet przesunięcie premiery na późniejszy termin nie zmniejszy wymiaru kryzysu, jaki nastąpi w relacjach obu państw.

Od kiedy Jarosław Kaczyński niemal dwa lata temu pierwszy raz wspomniał, że temat reparacji nie został zamknięty, strona niemiecka odmawia nawet teoretycznego powrotu do tych rozmów. Również większość polskich historyków i ekspertów nie widzi możliwości uzyskania odszkodowań na drodze prawnej. Zresztą sami politycy PiS, przynajmniej ci zajmujący się sprawami zagranicznymi i relacjami polsko-niemieckimi, pytani o sensowność podnoszenia tej kwestii, nabierają wody w usta i odmawiają komentarza.


Pozostało jeszcze 47% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (7)

  • ali(2019-06-11 10:40) Zgłoś naruszenie 50

    W 1939 to brzmiało "Nie ogłaszajmy mobilizacji bo nie wolno drażnić Hitlera".

    Odpowiedz
  • Analityk(2019-06-11 09:07) Zgłoś naruszenie 50

    Niemcy nie maja zaufania do PIS bo ten upomina się o interesy Polski w przeciwieństwie do PO czy lewicy, które przekładają pochwałę niemieckiej prasy nad dobro naszego kraju. Niemcy nie mają zaufania do polskiego rządu bo ten nie spełnia ich oczekiwań i trzeba z nim negocjować

    Odpowiedz
  • green(2019-06-11 10:53) Zgłoś naruszenie 30

    Jesli "starsi bracia" amerykanscy moga zadac od nas gigantycznych reparacji, to my mozemy zadac takowych od Niemiec. Grecy od nich rzadaja i jakos nie boja sie.

    Odpowiedz
  • poszkodowany(2019-06-11 13:49) Zgłoś naruszenie 30

    Dlaczego nie wystąpiono z formalnym wnioskiem o reperacje?Grecy już to zrobili .Dlaczego my takiego wniosku do Niemiec nie złożyliśmy do tej pory?. A z samego gadania to nic nie będzie.

    Odpowiedz
  • rada(2019-06-11 08:44) Zgłoś naruszenie 20

    autorowi życzę odwagi w pisaniu na temat 4, 4 i 7

    Odpowiedz
  • A Niemcy ... (2019-06-12 11:13) Zgłoś naruszenie 20

    ... to nie pamiętają, że te stosunki to na wielolecia zatruli już w 1939 roku?!

    Odpowiedz
  • Kpiarz (2019-06-11 08:24) Zgłoś naruszenie 09

    Ale to PiS - owi chodzi o to aby skłócić nas z większością Europy, a zbratać się z Węgrami i Bułgarią. Ciągnie swój do swego..... 😁

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie