statystyki

Wybory do Parlamentu Europejskiego. Festiwal populizmu, a sprawa polska

autor: Magdalena Cedro27.05.2019, 07:50; Aktualizacja: 27.05.2019, 07:50
Parlament Europejski

Parlament Europejskiźródło: ShutterStock

Więcej populistów w europarlamencie to dla nas kiepska wiadomość. Z co najmniej dwóch powodów.

A ustriacka Ibizagate wzmocniła przekonanie, że skrajnie prawicowe partie w Europie mogą być piątą kolumną Kremla. Obietnice państwowych kontraktów złożone Rosjanom przez wicekan clerza kierującego prawicową Austriacką Partią Wolności (FPÖ) Heinza Christiana Strachego zatopiły tamtejszy rząd. Jego szef Sebastian Kurz, lider chadeków, znalazł się w niemałych tarapatach. Dzisiaj parlament w Wiedniu ma debatować nad przyszłością gabinetu. Niewykluczone jest wotum nieufności wobec kanclerza, który już ogłosił przedterminowe wybory na jesieni.

Kompromitujące Strachego nagrania, w których mowa jest m.in. o przyjmowaniu rosyjskich pieniędzy z obejściem prawa, stanowią także sygnał dla reszty europejskiego mainstreamu, że na eksperymentowaniu z radykałami nie wychodzi się dobrze. To sygnał o tyle ważny, że dzisiaj, dzień po wyborach europejskich, ruszają rozmowy o sojuszach i budowanie politycznych bloków.

Nie po raz pierwszy wyszły na jaw niejasne powiązania finansowe skrajnej prawicy z Rosją. Pożyczkę w wysokości 9 mln euro zaciągnęła w rosyjskim banku na kampanię pięć lat temu szefowa Zjednoczenia Narodowego Marine Le Pen. Potem efemeryczny bank został zlikwidowany, a dług sprzedano dwukrotnie i teraz nie bardzo wiadomo, komu francuska polityk powinna zwrócić pieniądze.


Pozostało jeszcze 63% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (3)

  • Sprawa polska jest prosta(2019-05-27 10:17) Zgłoś naruszenie 21

    Jedni wolą się wysługiwać Niemcom, a inni Polsce.

    Odpowiedz
  • green(2019-05-27 09:37) Zgłoś naruszenie 21

    Meslicie ze jak bedziecie ich wyzywali od faszystow,populistow itp to uzyskacie wieksze poparcie ludzi ? Czy nie widzicie DGP ze pobudzacie tylko stary aparat SB i aparatczykow komunistycznych,torujac im droge do wladz-patrz Warszawa ?

    Odpowiedz
  • To tylko lewactwo potrafi(2019-05-27 10:10) Zgłoś naruszenie 22

    nazywać populizmem - polskość, wzrastający dobrobyt Polaków. gospodarczy bum, skasowanie biedy dzieci i walkę z Targowicą. Realizacja wyborczego programu PIS to szacunek dla wyborców, a nie populizm.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie