statystyki

Wybory do Parlamentu Europejskiego - konglomerat trosk i obaw

autor: Jakub Kapiszewski, Magdalena Cedro19.05.2019, 20:00
Nigel Farage

Nigel Farageźródło: ShutterStock

Po raz pierwszy siły radykalne nie chcą Brukseli zniszczyć, lecz nią rządzić.

P o wodów, dla których wybory europejskie w przyszły weekend mogą być historyczne, jest wiele. Przede wszystkim z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością można powiedzieć, że władzę straci rządząca Unią od 40 lat koalicja chadeków i socjalistów. Do odniesienia bezprecedensowego sukcesu szykują się eurosceptycy. Choć na tydzień przed wyborami jest już jasne, że ich szanse na objęcie władzy w Europie są znikome, a nadzieje na zbudowanie paneuropejskiego ruchu populistów – płonne.

Podczas gdy jeszcze do niedawna wieszczono, że siły niechętne Brukseli mogą ją po wyborach przejąć szturmem, dzisiaj sondaże pokazują, iż liczba radykałów w liczącym 751 miejsc europarlamencie najprawdopodobniej nie przekroczy 190. W obecnym składzie izby frakcje na prawo od chadeków mają łącznie 154 deputowanych, a więc niewiele mniej.

Na wzrost znaczenia prawicy po wyborach przełoży się nie tylko liczba mandatów. Jak przewiduje Marco Siddi z Fińskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, jej wpływ na UE ulegnie wzmocnieniu na skutek tego, co wydarzyło się w polityce krajowej w wielu państwach członkowskich w minionych pięciu latach. Od ostatnich wyborów do europarlamentu w 2014 r. prawica przejęła władzę we Włoszech i w Polsce, weszła do rządu w Austrii i zyskała silny wpływ na decyzje gabinetu w Danii. Szefowa Zjednoczenia Narodowego Marine Le Pen przegrała w drugiej turze wyborów prezydenckich z Emmanuelem Macronem, nieznacznie ustępując mu w pierwszej. Marco Siddi podkreśla, że duża rola w polityce krajowej wystarczy, by głos prawicy stał się bardzo donośny w Europie. Zwłaszcza gdy ruszy powyborcza walka o najwyższe stanowiska w UE. To w końcu przywódcy krajów członkowskich decydują o obsadzie jednego z najważniejszych foteli – szefa Komisji Europejskiej.

Trudne początki


Pozostało jeszcze 82% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie