statystyki

Felieton o Jażdżewskim i innych rzeczach, którego nie było sensu pisać

autor: Karolina Lewestam10.05.2019, 09:30; Aktualizacja: 10.05.2019, 10:33
Karolina Lewestam

Karolina Lewestamźródło: Materiały Prasowe
autor zdjęcia: materialy prasowe

Polak katolik miał się denerwować prowokacją Podleśnej, to i się denerwuje – dajcie mu się wykrzyczeć, byleby do tego nie mieszano państwa.

T o historia poniższego felietonu, który miał wcale nie powstać. Dzwoni do mnie pani redaktorka i pyta:

– Tekst będzie?

– Ale o czym? – pytam głupio, jakby to nie było moje zadanie, żeby zawsze mieć coś do powiedzenia.

– Jak to o czym? Tyle się dzieje – mówi redaktorka zniecierpliwiona. – Tusk na UW, no i ta sprawa z wypowiedzią Jażdżewskiego… Kobietę zatrzymali, bo podmieniła Matce Boskiej aureolę na tęczową… Ciekawe rzeczy, filozoficznie, politycznie… Rozdział Kościoła od państwa, zasadność tej sprawy z obrażaniem uczuć religijnych… Nie interesuje cię to wszystko?

Otóż bardzo interesuje, odpowiadam, do tego stopnia, że od kilku dni siedzę przed komputerem i konsumuję masę komentarzy i wypowiedzi na te właśnie tematy. Ale nie mam w tych kwestiach nic ciekawego do powiedzenia.

– Nic? – pyta redaktorka, słusznie rozczarowana moją postawą. – Nic zupełnie? No to napisz o czymś innym – i odkłada słuchawkę, bo ma mnóstwo innych autorów, z którymi musi dzisiaj porozmawiać; jakby człowiek się nie gimnastykował, to jedyny we wszechświecie nie będzie.

Już mam zacząć pisać o lemurach, kiedy coś mnie zatrzymuje, a ręka zawisa mi w pół drogi nad klawiaturą. Zastanawiam się mianowicie: co to znaczy, że nie mam nic ciekawego do powiedzenia na te tematy? Oddzwaniam.

– Hm? – pyta redaktorka, która ma dzisiaj na głowie naprawdę masę rzeczy.


Pozostało jeszcze 70% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (5)

  • y.grek(2019-05-10 14:39) Zgłoś naruszenie 101

    Właśnie istnienie tych paragrafów to bardzo smutny fakt. Gdyby ktoś Pana/Panią znieważył (czyli obraził uczucia niereligijne), ma Pan/Pani prawo wystąpić do sądu z prywatnym aktem oskarżenia, dowieść, że doznał/a Pan/Pani szkody i zażądać odszkodowania. Ale wystarczy, że ktoś w Pana/Pani mniemaniu "znieważy" np. wizerunek świętej i już aparat ścigania rusza od bladego świtu do "bezwzględnej" walki z tym "potwornym" przestępstwem. Za te działania z podatków płacimy wszyscy, w tym również ateiści, a nawet antyklerykałowie. Tymczasem proszę wskazać, jaką konkretnie szkodę Pan/Pani ponosi wskutek czy to krytyki kleru, czy to malowania aureolki w tęczowe barwy? A wypowiedź o ******** odnosiła się raczej do polityków - radzę odsłuchać nagranie.

    Odpowiedz
  • green(2019-05-10 12:28) Zgłoś naruszenie 68

    Sa prosze kolezanki odpowiednie paragrafy na tego typa i miejmy nadzieje ze panstwo w postaci prokuratury wkroczy bezwzgladnie. Jego wypowiedz o swiniach w blocie to czysta obraza uczuc okreslonej grupy ludzi

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • jaity(2019-05-10 21:17) Zgłoś naruszenie 51

    Facet skazany na 12 miesięcy za kanapkę z bekonem zostawioną przed wejściem do meczetu, zmarł w więzieniu w połowie odbywania kary. https://www.dailymail.co.uk/news/article-4075328/Man-jailed-leaving-bacon-sandwiched-outside-mosque-dead-prison-half-way-12-month-sentence.html

    Odpowiedz
  • Natan(2019-05-15 10:42) Zgłoś naruszenie 20

    Niech jedna z drugą włoży sobie w usta ( banana ) i dołoży rogi na głowę zrobi kilkaset zdjęć i sobie ponakleja na toi toie szalety wc i inne śmietniki !!!!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie