statystyki

Różowa pigułka. Żeby uzdrowić seks, należałoby przewrócić Bliski Wschód do góry nogami

autor: Mariusz Janik29.04.2019, 07:50; Aktualizacja: 29.04.2019, 07:50
Kłopot bowiem nie sprowadza się dziś do liberalizacji życia rodzinnego czy społecznego: Bliski Wschód jest w stanie politycznego wrzenia i niepewności, a ta atmosfera w nieunikniony sposób przekłada się na swobody jednostek.

Kłopot bowiem nie sprowadza się dziś do liberalizacji życia rodzinnego czy społecznego: Bliski Wschód jest w stanie politycznego wrzenia i niepewności, a ta atmosfera w nieunikniony sposób przekłada się na swobody jednostek.źródło: ShutterStock

Codziennie przychodzi do mnie około dziesięciu osób, które chcą kupić tę różową pigułkę. To w większości mężczyźni, bo kobiety są jednak zbyt nieśmiałe, by o nią pytać – mówi Murad Sadiq, aptekarz z północnych przedmieść Kairu. Ta „różowa pigułka” to flibanserin, który został okrzyknięty nad Nilem „viagrą dla kobiet”. – Zawsze im wyjaśniam, że po zażyciu leku mogą u ich partnerek wystąpić efekty uboczne, ale to ich nie zniechęca – dorzuca.

Użytkowniczki różowej pigułki nie są już tak entuzjastycznie do niej nastawione. – Farmaceuta doradził, by brać ją codziennie przez kilka tygodni. Spróbowałam raz i nie zrobię tego więcej – opowiadała BBC Leila, trzydziestolatka z dziesięcioletnim małżeńskim stażem. Lek kupiła bez recepty, spod lady, jak często sprzedaje się takie specyfiki w Egipcie. Szybko pożałowała. – Poczułam się senna i otumaniona, serce zaczęło mi walić jak szalone – skarżyła się.

Lokalny producent preparatu od początku odcinał się od porównań z zażywaną przez mężczyzn viagrą – choć jego lek ma teoretycznie prowadzić do podobnego efektu: wzmożenia libido, tylko u kobiet. Takie zastosowanie przypisali mu amerykańscy regulatorzy, którzy wydali zgodę na wprowadzenie go na rynek trzy lata temu. Ale też, w przeciwieństwie do viagry, addyi – to lokalna nazwa handlowa flibanserinu – może wywoływać skutki uboczne, od senności, przez spadek ciśnienia krwi, po mdłości. I co najgorsze, wcale nie musi przynieść efektów.

A oczekiwania są spore: egipskie ministerstwo zdrowia, dopuszczając lek do sprzedaży pod koniec ubiegłego roku, uznało flibanserin za remedium na wysoki odsetek rozwodów w kraju. Ponad połowa małżeństw kończy się rozstaniem już w ciągu pierwszego roku po ślubie. „A najważniejszą przyczyną tego zjawiska jest brak pożycia intymnego między małżonkami” – dowodzą autorzy raportu, przytaczając stosowne wyniki badań.

okładka - magazyn majówka

okładka - magazyn majówka

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Chcąc nie chcąc, egipski rząd zapędza się jednak na grząski grunt. Różowa pigułka to nie to samo, co niebieska – addyi ma oddziaływać na mózg, „wprowadzając kobietę w odpowiedni nastrój”. Trop dobry, ale nie tędy droga – przekonują specjaliści. – Viagra dla kobiet to określenie wywołujące błędne skojarzenia – podkreśla Heba Qutb, seksuolożka, która odmawia pacjentkom recepty na różową pigułkę. – To nigdy nie zadziała u kobiet, które cierpią z powodu problemów psychicznych lub fizycznych. Dla kobiety seks jest procesem emocjonalnym, zaczyna się w mózgu. Kobieta nigdy nie będzie miała zdrowej intymnej relacji z mężem, jeśli ten źle ją traktuje. Tu nie pomoże żaden lek – kwituje Qutb.


Pozostało 84% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie