statystyki

Fikcyjne partnerstwo i rozczarowanie w kontaktach z Ukrainą

autor: Zbigniew Parafianowicz29.03.2019, 07:00; Aktualizacja: 29.03.2019, 11:41
Nie da się wyjść z impasu bez uczciwego resetu. Ale na taki wariant w najbliższym czasie nie ma szans.

Nie da się wyjść z impasu bez uczciwego resetu. Ale na taki wariant w najbliższym czasie nie ma szans.źródło: ShutterStock

Bilans rządów Petro Poroszenki w stosunku do Polski to wielkie oczekiwania i jeszcze większe rozczarowanie.

P o objęciu władzy przez PiS polityką wobec Kijowa zajęło się – jakkolwiek dziwnie to dziś nie zabrzmi – dwóch ukrainofilów: Krzysztof Szczerski i Witold Waszczykowski. Po drugiej stronie też była chemia. I wola dokonania nowego otwarcia w stosunkach z Polską. Jednak na kilka dni przed zaplanowanymi na najbliższą niedzielę wyborami prezydenckimi na Ukrainie, w których obecna głowa państwa Petro Poroszenko może nie przejść do drugiej tury, i na finale sejmowej kadencji PiS – zaufanie między obydwoma państwami jest bliskie zeru. Króluje hiperinflacja złożonych obietnic i niemoc w wykonaniu przynajmniej minimalnego kroku naprzód.

Ukraińcy nie rozumieją, dlaczego mają ciągle przepraszać i potępiać UPA, skoro ich prezydent w lipcu 2016 r. ukląkł w Warszawie przed pomnikiem upamiętniającym ofiary rzezi wołyńskiej. Polskie władze nie pojmują, dlaczego Kijów blokuje ekshumacje polskich ofiar z okresu I wojny światowej, a PiS jest traktowany jak ugrupowanie sezonowe, z którym nie warto nawiązywać bliższych relacji. Już nikt nie pamięta, kto pierwszy dał sygnał do batalii, po których ludzie tacy jak Szczerski i Waszczykowski lądowali blisko retoryki ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, a uznawany za pragmatycznego biznesmena Poroszenko wpisywał się w narracje budowane przez kontrowersyjnego historyka i szefa Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej (UIPN) Wołodymyra Wjatrowycza.


Pozostało jeszcze 93% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie