statystyki

Krytyka Kościoła to nie atak na polskość [OPINIA]

autor: Jarosław Kuisz17.03.2019, 20:00
Warto jednak zastanowić się, jaka jest polska specyfika – przez jaki lokalny filtr przechodzą zjawiska globalne? Dlaczego próby wyjaśniania spraw kryminalnych traktowane są nie tylko jako ataki na Kościół katolicki, ale wręcz na polskość?

Warto jednak zastanowić się, jaka jest polska specyfika – przez jaki lokalny filtr przechodzą zjawiska globalne? Dlaczego próby wyjaśniania spraw kryminalnych traktowane są nie tylko jako ataki na Kościół katolicki, ale wręcz na polskość?źródło: ShutterStock

Głośny amerykański film ”Spotlight„ rozpoczyna krótka scena na komisariacie w Bostonie. Młody policjant ze zdumieniem obserwuje, jak sprawa molestowania dzieci przez katolickiego księdza zostaje wyciszona już na posterunku. Jest rok 1976.

Dla nas pierwsze skojarzenia z tą datą są fundamentalnie odmienne. To wielka polityka: czerwiec, rok protestów robotniczych w Radomiu, Ursusie i Płocku i ich brutalne pacyfikacje, ścieżki zdrowia i propagandowe kłamstwa. Wówczas powstaje Komitet Obrony Robotników, do którego dołączą katoliccy duchowni. Do dziś dla wielu wierzących i niewierzących Kościół w Polsce zajmuje szczególną pozycję z racji zasług historycznych.

Dzisiaj wielu rodaków może odnieść wrażenie, iż Kościół pogrąża się w moralnym kryzysie – i to o wymiarze globalnym. Wiadomości o skandalach obyczajowych z udziałem duchownych docierają do nas ze wszystkich stron świata. Pedofilia wśród księży w Bostonie ujawniona przez ”The Boston Globe„, za co w 2003 r. dziennikarze gazety otrzymali nagrodę Pulitzera (ich artykuły stały się podstawą scenariusza filmu ”Spotlight„), była szokiem. W Chile skala problemu była tak duża, że po ujawnieniu skandali pedofilskich wszyscy tamtejsi biskupi oddali się w 2018 r. do dyspozycji papieża. Cały czas napływają kolejne doniesienia – australijski kardynał George Pell, bliski współpracownik papieża Franciszka, został w grudniu 2018 r. przez ławę przysięgłych uznany za winnego seksualnego wykorzystania dwóch chłopców.

Z całą pewnością mamy do czynienia z problemem powszechnym, jak sam Kościół katolicki. Nic o tym lepiej nie świadczy niż niedawne trzydniowe spotkanie w Watykanie w sprawie pedofilii.


Pozostało jeszcze 79% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (13)

  • Bert(2019-03-17 21:19) Zgłoś naruszenie 910

    Liberałowie i lewacy usiłują zlikwidować Kościół Katolicki. Pierwsi dlatego, że nauka społeczna Kościoła stoi na drodze niczym nie ograniczonej eksploatacji siły roboczej przez kapitał, drudzy aby zadowolić swoje chorobliwe utopie społeczne. nikt nie wykazał, że wśród osób duchownych jest więcej nadużyć seksualnych niż np. u nauczycieli, lekarzy, polityków czy członków korporacji. Jest ukierunkowana "jazda" na instytucję życia publicznego , która stoi na straży elementarnych norm moralnych prowadzona przez wszystkich, których te normy uwierają.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • green(2019-03-17 20:30) Zgłoś naruszenie 59

    Tylko wsrod ksiezy katolickich jest to zjawisko pozalogodne. A wsrod innych zawidow nie ma ? Ilu jest wsrod nauczycieli, wojskowych itd. Ale poruszacie tylko sprawe ksiezy,ktorzy notabene probuja z tym walczyc-tego nie doceniacie i ani zajakniecie sie o podjetych przez kosciol katolicki dzialaniach .To jest tzw.informacja inaczej.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • do Berta i green(2019-03-17 23:41) Zgłoś naruszenie 45

    Skąd się bierze tylu „adwokatów” księży pedofilów ? Czyż wy nie potraficie zrozumieć ,że przecież wszystkie te przypadki udowodnionych gwałtów na na dzieciach to przestępstwa za które należy się kara wieloletniego więzienia. Czy księża to kasta stojąca poza prawem waszym zdaniem. Dlaczego staracie się umniejszać winę dając przykłady porównań do innych zawodów. Jesteście niesamowitymi hipokrytami. Ksiądz nie jest przecież zwyczajnym zawodem , a powołaniem do nauczania Jezusa i służenia innym , człowiekiem o krystalicznym morale. Wśród tej grupy nie może być nawet jednego takiego przypadku . Czy to tak trudno pojąć ?.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Dziennik gazeta bezprawna(2019-03-18 06:19) Zgłoś naruszenie 15

    Jarosław Kuisz- redachtor co to Sorosowi obciąga i połyka koszerną sperme.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • nn(2019-03-18 07:58) Zgłoś naruszenie 12

    Atak na KK to środek do osiągnięcia celu - zniewolenia ludzi. Wierzący klęka tylko przed Bogiem, niewierzący przed bożkami (państwem, ludźmi, ideologiami).

    Odpowiedz
  • wiecej prawdy(2019-03-18 12:18) Zgłoś naruszenie 00

    Według danych Ministerstwa Sprawiedliwości, w okresie 1990-2018 za przestępstwa związane z seksualnym wykorzystywaniem małoletnich zostało skazanych prawomocnymi wyrokami sądów – 27 tys. 331 osób. 85 skazanych duchownych (księży bądź zakonników) stanowi 0, 31 procenta z tej liczby. Przestępstwa wykorzystywania seksualnego małoletnich w świetle prawa polskiego obejmują wykorzystane osoby poniżej 15 roku życia, a w świetle prawa kościelnego przestępstwa te obejmują osoby wykorzystane do 18 roku życia.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie