statystyki

Książka o Białym Domu: Kogo Trump nazwał zdychającym psem, a kogo twardzielem

autor: Jakub Kapiszewski31.01.2019, 07:03; Aktualizacja: 31.01.2019, 08:07
Zupełnie inaczej Trump obchodził się z Ryanem, który podczas wyborów prezydenckich w 2016 r. ogłosił, że nie będzie wspierał kandydata swojej partii. Sims wspomina spotkanie, na którym Ryan wtajemniczał Trumpa i wiceprezydenta Mike’a Pence’a w szczegóły ustawy mającej zastąpić Obamacare.

Zupełnie inaczej Trump obchodził się z Ryanem, który podczas wyborów prezydenckich w 2016 r. ogłosił, że nie będzie wspierał kandydata swojej partii. Sims wspomina spotkanie, na którym Ryan wtajemniczał Trumpa i wiceprezydenta Mike’a Pence’a w szczegóły ustawy mającej zastąpić Obamacare.źródło: ShutterStock

Nowa książka jednego z byłych pracowników Białego Domu prezentuje bardziej osobiste spojrzenie na 45. prezydenta Stanów Zjednoczonych.

„Drużyna żmij: moich 500 wyjątkowych dni w Białym Domu Trumpa” daje trochę inny wgląd w funkcjonowanie Białego Domu niż opublikowany parę miesięcy temu „Strach” Boba Woodwarda. O ile legendarny dziennikarz skupił się raczej na procesie wykuwania się polityki Białego Domu, o tyle Cliff Sims ukazuje codzienność Zachodniego Skrzydła z perspektywy szeregowego pracownika.

Autor pracował w ekipie odpowiedzialnej za komunikację; oficjalna nazwa jego stanowiska brzmiała „dyrektor strategii przekazu Białego Domu”. O swoim byłym szefie pisze raczej dobrze, oszczędzając mu krytyki. Cierpkie słowa, jeśli padają, to zawsze w towarzystwie jakiegoś wytłumaczenia: jeśli POTUS (skrót od „President of the United States”) tak zrobił, to znaczy, że miał powody.


Pozostało jeszcze 82% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie