statystyki

Leśnodorski: Jestem legionistą, więc ani inwestował w Wisłę, ani nią zarządzał nie będę [WYWIAD]

11.01.2019, 07:34; Aktualizacja: 11.01.2019, 08:43
Bogusław Leśniodorski

Bogusław Leśniodorskiźródło: PAP
autor zdjęcia: Leszek Szymański

O tym, co się teraz dzieje z Wisłą Kraków z Bogusławem Leśnodorskim rozmawia Robert Mazurek.

Co się teraz dzieje z Wisłą Kraków?

Teraz? Idzie ku dobremu, ale tam co trzy godziny się zmienia, więc nie przesądzam niczego. To wszystko jakaś ściema.

Co jest ściemą?

Wygląda na to, że ci inwestorzy to słupy, nie wykluczałbym nawet, że za odegranie tej roli dostali pieniądze.

Aktorzy, serio?

Tego się inaczej nie da wytłumaczyć. To weszło na taki poziom abstrakcji, że nie wymyślono by tego w książkach fantastycznych.

Kambodżański inwestor zapada na tajemniczą chorobę w samolocie do Europy, którym ma przywieźć pieniądze na zakup Wisły – to thriller, a nie fantastyka. Ale potem udaje własną żonę, więc jednak komedia.

I dlatego mamy to, co mamy. Myślę, że ktoś to wszystko wymyślił, by załatwić swoje interesy, wyjść z zadłużonego klubu. Nie daję nawet 1 proc. szansy, że traktowano całą transakcję sprzedaży klubu poważnie.

Towarzystwo Sportowe Wisła, czyli właściciel, nie wierzyło w to, że sprzedaje klub?


Pozostało jeszcze 93% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie