Według źródeł w amerykańskich służbach CIA uważa, że zabójstwo saudyjskiego dziennikarza Chaszodżdżiego zostało zlecone przez księcia Muhammada ibn Salmana, który jest faktycznym władcą kraju. Trump dał jednak do zrozumienia, że nie jest całkowicie przekonany do tej teorii.

"Nasze służby wywiadowcze nadal badają wszystkie informacje, ale jest bardzo możliwe, że następca tronu mógł mieć wiedzę o tym tragicznym wydarzeniu - może miał, może nie miał!" - napisał Trump w oświadczeniu opublikowanym przez Biały Dom.

Dodatkowo Trump oświadczył, że nie zerwie kontraktów zbrojeniowych z Rijadem, gdyż jak wyjaśnił, "jeślibyśmy niemądrze unieważnili te kontrakty, Rosja i Chiny byłyby ogromnymi beneficjentami". Amerykański prezydent podkreślił także, że Arabia Saudyjska jest ważnym partnerem gospodarczym oraz kluczowym sojusznikiem USA przeciw Iranowi.

Szczyt G20 odbędzie się w dniach 30 listopada - 1 grudnia w Buenos Aires. (PAP)

zm/ mc/