USA: Rozpoczęły się wybory środka kadencji

06.11.2018, 11:05; Aktualizacja: 06.11.2018, 11:23
Najwcześniej, już o północy polskiego czasu zakończy się głosowanie w Indianie, która jest uważana za jedno z ważniejszych pól bitwy w tegorocznych wyborach oraz w Kentucky. Najpóźniej, nad ranem w środę, na Hawajach - ten stan z racji niewielkiej populacji i tego, że tradycyjnie głosuje na Demokratów nie jest jednak postrzegany jako kluczowy dla ostatecznego wyniku.

Najwcześniej, już o północy polskiego czasu zakończy się głosowanie w Indianie, która jest uważana za jedno z ważniejszych pól bitwy w tegorocznych wyborach oraz w Kentucky. Najpóźniej, nad ranem w środę, na Hawajach - ten stan z racji niewielkiej populacji i tego, że tradycyjnie głosuje na Demokratów nie jest jednak postrzegany jako kluczowy dla ostatecznego wyniku.źródło: ShutterStock

W USA rozpoczęły się wybory do Kongresu, które są postrzegane jako swego rodzaju referendum na temat prezydentury Donalda Trumpa. Najwcześniej - już o 5 rano czasu miejscowego, czyli o 11 czasu polskiego - otwarto lokale w niewielkim leżącym na wschodnim Wybrzeżu stanie Vermont.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP
Polub Gazetaprawna.pl

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie