statystyki

Fiasko ucieczki do przodu, czyli o genezie noweli ustawy o IPN [OPINIA]

autor: Maciej Łuczak01.07.2018, 14:00
Rzeczpospolita Polska pechowo nie jest bowiem związana z Republiką Argentyńską bilateralną umową międzynarodową ani traktatem wielostronnym. Cóż, rządzącym pozostanie teraz tylko stworzenie murowanego Muzeum Polokaustu, bo przecież symbolicznie jest już ono od trzech lat budowane w sercach i umysłach Polaków.

Rzeczpospolita Polska pechowo nie jest bowiem związana z Republiką Argentyńską bilateralną umową międzynarodową ani traktatem wielostronnym. Cóż, rządzącym pozostanie teraz tylko stworzenie murowanego Muzeum Polokaustu, bo przecież symbolicznie jest już ono od trzech lat budowane w sercach i umysłach Polaków.źródło: ShutterStock

Od początku znowelizowana ustawa o Instytucie Pamięci Narodowej była martwa, choć jej przepisy miały nie znać litości dla całego świata.

Ż ydzi często mówią o niedobrych Polakach, a o Niemcach nic nie mówią. Moi znajomi mówili mi, że Żyd, który napotkał Niemca, był martwym Żydem. On nikomu nic nie powie, jego rodzina o niczym nie zaświadczy. Żyd, który spotkał na drodze Polaków, miał szansę przeżyć – to anegdota przytoczona przez premiera Mateusza Morawieckiego podczas środowej sejmowej debaty nad nieoczekiwaną nowelizacją ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej.

W jej wyniku uchylono przepisy przewidujące odpowiedzialność karną za przypisywanie narodowi polskiemu współodpowiedzialności za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką (art. 55a i 55b ustawy o IPN). Jak powiedział szef rządu, „paradoksalnie zdarzyło się tak, że najbardziej ostre przepisy, dotyczące prawa karnego, wzbudziły tyle kontrowersji, że zaczęły działać kontrproduktywnie. Działamy w realiach międzynarodowych i te realia bierzemy pod uwagę”. Jeśli posłużyć się ironicznie retoryką rządzących, oznacza to, że Polska znów padła na kolana przed USA, Izraelem oraz diasporą żydowską, zachowując jednak wyprostowaną sylwetkę wobec Ukrainy, bo kontrowersyjne przepisy ustawy o IPN wprowadzające nową kategorię prawną – zbrodni „ukraińskich nacjonalistów” – pozostały w mocy.


Pozostało jeszcze 89% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie