Kurs na kolizję. Trump cofnął relacje USA z Iranem do epoki ataków z 11 września

autor: Mariusz Janik12.05.2018, 19:00
Jeśli porozumienie upadnie, to zaczniemy ponownie pracować nad wzbogacaniem uranu – powiedział prezydent Iranu Hasan Rouhani

Jeśli porozumienie upadnie, to zaczniemy ponownie pracować nad wzbogacaniem uranu – powiedział prezydent Iranu Hasan Rouhaniźródło: ShutterStock

Europejskie stolice w panice, za to w Moskwie i Pekinie mogą otwierać szampana. Kilkanaście lat pracy nad zmiękczeniem Teheranu poszło na marne. Donald Trump cofnął relacje USA z Iranem do epoki ataków z 11 września.

Najważniejsze osiągnięcie dyplomacji poprzedniej administracji USA dało się unieważnić w pół minuty. Tyle trwała najważniejsza część wystąpienia Donalda Trumpa. – Porozumienie nuklearne z Iranem jest z założenia błędne. Jeśli nic z tym nie zrobimy, dokładnie wiadomo, co się stanie: w krótkim czasie największy sponsor terroryzmu na świecie znajdzie się o krok od uzyskania najgroźniejszej broni na świecie. Dlatego też ogłaszam wycofanie się Stanów Zjednoczonych z tego porozumienia – ogłosił prezydent USA w wyemitowanym w telewizji orędziu. Za tym oświadczeniem może pójść przywrócenie sankcji, o – jak zapowiada Waszyngton – „potężnej skali”. Być może nawet w przyszłym tygodniu.

Zaskoczenie? Bynajmniej. Właściwie od pierwszych chwil, kiedy ekipa Trumpa znalazła się w Białym Domu, kwestia uderzenia w porozumienie nuklearne z Iranem była na tapecie. – Nasz plan polegał na unicestwieniu kalifatu Państwa Islamskiego w Syrii i Iraku. Nie pokonaniu. Unicestwieniu. A następnie zmuszeniu Teheranu do odwrotu. A państw Zatoki Perskiej do zaprzestania finansowania terroryzmu – opowiadał dziennikarzowi magazynu „New Yorker” główny współpracownik (do czasu) Trumpa, Steve Bannon. – Jared (Kushner – zięć Trumpa i dziś jego czołowy doradca) i ja toczyliśmy wojny o wiele spraw, ale co do tego panowała pełna zgoda – kwitował.

Teheran ze spokojem przyjął decyzję Waszyngtonu. Bo jak na przywódcę kraju, w którym sztuka oratorska wznosi się na wyżyny wyrafinowania, Najwyższy Przywódca Iranu Ali Chamenei był bardzo powściągliwy. – Popełniłeś błąd – zwrócił się w środowym wystąpieniu sędziwy ajatollah do amerykańskiego prezydenta. – Zrywając porozumienie, Trump skłamał więcej niż dziesięciokrotnie. Ciało tego człowieka zamieni się w popiół i będzie pożywieniem dla robaków i mrówek, a Republika Islamska wciąż będzie trwała – perorował.

Irański prezydent – a niegdyś negocjator w rokowaniach rozbrojeniowych między Zachodem a Iranem – Hasan Rouhani na tle wszystkich tych wystąpień wydaje się jako jedyny zachowywać zimną krew. – Jeśli porozumienie upadnie, to zaczniemy ponownie pracować nad wzbogacaniem uranu – skwitował. – Ale jeśli będziemy w stanie osiągnąć cele tej umowy, bazując jedynie na współpracy z innymi jego sygnatariuszami, to pozostanie ono w mocy – uciął.


Pozostało 84% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Reklama

Komentarze (1)

  • tomasz_kubik@toya.net.pl(2018-05-12 22:08) Zgłoś naruszenie 00

    Może jeszcze sytuacja nie jest zmieniona. Donald Trump deklaruje chęć negocjowania z Iranem nowej umowy w sprawie irańskiego programu atomowego, ale może niezbędne zdaniem niektórych zmiany w obowiązującej umowie byłyby satysfakcjonujące. Iran angażuje się wojskowo w Syrii pod kątem przeciwdziałania rebelii i terrorystom i prawdopodobnie wycofa się po zakończeniu problemów. Nonsensowny atak rakietowy na na okupowane przez Izrael Wzgórza Golan może zwiększył cenę ropy naftowej, ale o ile Amerykanie nie wycofają się sankcji wobec Iranu, Iran mniej na tym skorzysta. Nie byłoby to korzystne dla Syrii, dla której pomoc ekonomiczna Iranu w odbudowie jest niezbędna. Izrael prawdopodobnie teoretycznie liczy na skłócenia w państwach kultury ******* ale zaprzestanie pomocy dla rebeliantów w Jemenie przyczyniłoby się do zmniejszenia skłóceń.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie