statystyki

Władimir IV. Inauguracja w cieniu protestów

autor: Michał Potocki07.05.2018, 07:19; Aktualizacja: 07.05.2018, 08:12
Władimir Putin zostanie zaprzysiężony na czwartą kadencję

Władimir Putin zostanie zaprzysiężony na czwartą kadencjęźródło: PAP/EPA
autor zdjęcia: ALEXEI NIKOLSKY SPUTNIK KREMLIN POOL

Gdy Putin szykuje się do kolejnej kadencji, na ulicach miast trwają protesty, a eksperci typują, kogo z ministrów czeka awans, a kogo – dymisja

Planowane na dzisiaj zaprzysiężenie Władimira Putina na czwartą, a drugą z kolei kadencję prezydencką, odbędzie się w atmosferze protestów i dyplomatycznego bojkotu Rosji. A także plotek i spekulacji o rekonstrukcji rządu. Zgodnie z konstytucją, jutro do dymisji poda się premier Dmitrij Miedwiediew. Tego typu okazje zawsze prowadziły do zmian w obsadzie ministerstw.

W sobotę w niemal stu miastach w Rosji odbyły się protesty przeciwko kolejnej kadencji Putina, który w marcowych wyborach według oficjalnych danych dostał 77 proc. głosów. Zaskakujące było to, że wiece odbyły się także w prowincjonalnych, pasywnych zwykle ośrodkach. W wielu z nich protestujący byli bici przez kozaków i prorządowe bojówki, pacyfikowani i zatrzymywani przez policję. Świat obiegły zdjęcia 14-latków ciągniętych do więźniarek przez kilku dobrze zbudowanych funkcjonariuszy. W innych miastach, np. w Smoleńsku, służby porządkowe ograniczyły się do filmowania manifestantów.

Według działaczy OWD Info, projektu zrzeszającego dziennikarzy i obrońców praw człowieka, w 26 miastach zatrzymano 1575 osób. Wśród nich lidera antykremlowskiej opozycji Aleksieja Nawalnego, którego nie dopuszczono do marcowych wyborów, przez co jego zwolennicy wzywali do ich bojkotu. Najwięcej osób trafiło na komendy i do aresztów w Moskwie (703) i Petersburgu (209). Ale duże grupy zatrzymano także w Czelabińsku (185 osób), a nawet w syberyjskim Jakucku (75 osób).

Jakby tego było mało, Kreml nie może liczyć na tłumny udział zagranicznych liderów w ceremonii inauguracji nowej kadencji. Starego przyjaciela odwiedzą byli szefowie rządów Włoch Silvio Berlusconi i Niemiec Gerhard Schröder. Do zamknięcia tego wydania DGP nie było jasne, czy pojawią się najbliżsi sojusznicy: prezydenci Białorusi Alaksandr Łukaszenka, Kazachstanu Nursułtan Nazarbajew i Mołdawii Igor Dodon. Wiadomo na pewno, że na Kremlu nie zjawią się utrzymujący dobre relacje z Rosją prezydenci Serbii Aleksandar Vučić i Turcji Recep Tayyip Erdogan ani kanclerz Austrii Sebastian Kurz. Dopiero dwa dni później, na przypadający 9 maja dzień zwycięstwa, przyjedzie za to premier Izraela Benjamin Netanjahu.

Wraz z upływem trzeciej kadencji Putina wygasają pełnomocnictwa rządu Dmitrija Miedwiediewa. Choć jeszcze parę miesięcy temu jego dalszy los nie był pewny, teraz wygląda na to, że premier zostanie ponownie powołany na to stanowisko. – Nie zamierzam na razie udawać się na odpoczynek. Jestem gotów do pracy i będę pracować tam, gdzie zdołam przysporzyć swojemu państwu maksymalnych korzyści – mówił w niedawnym wywiadzie dla kanału Rossija-1. Agencja RIA Nowosti podała, że kluby parlamentarne już szykują się na spotkania z Miedwiediewem jako kandydatem na nowego-starego premiera.


Pozostało jeszcze 22% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie