statystyki

Merkel się chwieje. Korzysta AfD

autor: Maciej Miłosz21.11.2017, 07:35; Aktualizacja: 21.11.2017, 08:04
Jako „pełniąca obowiązki” Angela Merkel ma znacznie słabszy mandat niż jako szefowa większościowego rządu

Jako „pełniąca obowiązki” Angela Merkel ma znacznie słabszy mandat niż jako szefowa większościowego rząduźródło: PAP/EPA
autor zdjęcia: FELIPE TRUEBA

Po zerwaniu rozmów sondażowych o koalicji możliwe są rząd mniejszościowy bądź nowe wybory. Najmniej prawdopodobne wydaje się utworzenie koalicji chadeków i socjaldemokratów.

Lepiej nie rządzić w ogóle niż rządzić źle – stwierdził przy ogłoszeniu zerwania rozmów koalicyjnych Christian Lindner, szef niemieckich liberałów (FDP) w nocy z niedzieli na poniedziałek. To było ostateczne pogrzebanie trudnych, prowadzonych od kilku tygodni wstępnych rozmów koalicyjnych z chadekami (CDU/CSU) i Zielonymi. Choć różnic było wiele, to najbardziej zapalne kwestie dotyczyły uregulowania sprawy uchodźców i energetyki. Co ciekawe, zarówno Zieloni, jak i przedstawiciele obu chadeckich partii zgodnie wskazują, że to liberałowie doprowadzili do fiaska rozmów.

Poniedziałek był dla niemieckiej, raczej statecznej i przewidywalnej polityki, niestandardowy. Najpierw kanclerz Angela Merkel odwołała wcześniej planowane spotkanie z premierem Holandii, by o godz. 12.30 spotkać się z prezydentem Niemiec Frankiem-Walterem Steinmeierem. O 14.00 z dziennikarzami rozmawiał szef lewicy Martin Schulz. Jego wypowiedzi były zdecydowane. – Nie przystąpimy do dużej koalicji, naszym zdaniem dobrym rozwiązaniem są nowe wybory. Nie mamy tradycji rządów mniejszościowych – wyjaśniał polityk.


Pozostało jeszcze 67% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (1)

  • sn(2017-11-21 11:54) Zgłoś naruszenie 20

    No tak zrobiła dużo dobrego dla Niemiec ,UE w tym dla RP i potknęła się na błędzie osobistego wydania i na własne życzenie, ryzyko (bo bez konsultacji demokratycznych w kraju i państwami UE, chociaż wciskała na siłę( co wywoływało oburzenie i nie potrzebne kłótnie w krajach), później zaproszonych na żywioł gości migrantów w tym terrorystów bez żadnej ich dokładnej kontroli. To są błędy za które teraz płaci Pani i jej partia , a szkoda przecież Niemcy uchodzili za racjonalny naród !.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie