Dwie nastoletnie dziewczynki zostały w poniedziałek śmiertelnie potrącone przez samochód na oznakowanym przejściu dla pieszych w Mikołowie (Śląskie). Trzecią ofiarą wypadku jest 20-latek, który z poważnymi obrażeniami trafił do szpitala.

Jak poinformowała PAP rzeczniczka mikołowskiej policji st. sierż. Ewa Sikora, do wypadku doszło w poniedziałek wieczorem na drodze krajowej nr 44, przy skrzyżowaniu z ulicą Podleską, nieopodal osiedla Kochanowskiego.

Kierowane przez 31-letniego mieszkańca Tychów audi potrąciło na pasach trzy osoby. 13-letnia dziewczynka zginęła na miejscu, jej rok starsza koleżanka zmarła podczas reanimacji w karetce pogotowia, a 20-letni mężczyzna trafił do szpitala.

Ofiary wypadku nie były ze sobą spokrewnione, ale znały się, wspólnie przechodziły przez drogę, korzystając z oznakowanego przejścia dla pieszych.

Sprawca wypadku jechał lewym pasem drogi z Katowic w kierunku Tychów. Był trzeźwy. W poniedziałek wieczorem trwało jego przesłuchanie w mikołowskiej komendzie. Droga nr 44 została zablokowana w obu kierunkach, policja wytyczyła objazdy. Utrudnienia powinny zakończyć się przed północą. Na miejscu pracują policjanci i prokurator.

Wyjaśniane są okoliczności wypadku. W poniedziałek późnym popołudniem warunki na śląskich drogach pogorszył m.in. padający i topniejący śnieg. (PAP)

autor: Marek Błoński