statystyki

Francuzi wybrali mniejsze zło. Macron nie zdobył bezwarunkowego poparcia francuskich elit

autor: Katarzyna Stańko08.05.2017, 06:43; Aktualizacja: 08.05.2017, 07:40
Radykalna lewica kojarzy Macrona z finansową oligarchią

Radykalna lewica kojarzy Macrona z finansową oligarchiąźródło: PAP
autor zdjęcia: CHRISTOPHE PETIT TESSON

Przed prezydentem elektem trudne zadanie. Będzie musiał współpracować z niechętnym sobie parlamentem.

Emmanuela Macrona, lidera istniejącej od roku partii En Marche! (Naprzód!), poparły wprawdzie rządząca Partia Socjalistyczna (PS) oraz mniejsze ugrupowania lewicowe, jak Radykalna Partia Lewicy i Komunistyczna Partia Francji (PCF), jednak wszystkie te partie oczekują jakiegoś ukłonu i obietnic zbliżonych do swoich statutowych programów.

Jean Grosset, doradca ekonomiczny PS, podkreśla w rozmowie z DGP, że poparcie Macrona było w dużej mierze głosowaniem przeciwko Marine Le Pen. – Partia Socjalistyczna poparła Macrona, ponieważ musieliśmy głosować przeciwko kandydatce ugrupowania rasistowskiego, ksenofobicznego i antysemickiego – mówi Grosset i dodaje, że przyczyną rozpadu funkcjonującej od 30 lat dwubiegunowej sceny politycznej i porażki jego partii – jej kandydat Benoît Hamon zajął w pierwszej turze dopiero piąte miejsce – były podziały wśród socjalistów oraz brak nowej oferty dla wyborców, których przejął charyzmatyczny Jean-Luc Mélenchon.


Pozostało jeszcze 83% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie