Palestyński prezydent Mahmud Abbas zażądał przeprosin, przemawiając we wrześniu 2016 roku na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ, ale - jak informuje Reuters - Wielka Brytania planuje zorganizowanie wraz z Izraelem uroczystości upamiętniających setną rocznicę deklaracji Balfoura z 2 listopada 1917 roku.

Owa deklaracja to list, wystosowany przez ówczesnego brytyjskiego ministra spraw zagranicznych lorda Arthura Jamesa Balfoura do przywódcy społeczności żydowskiej w W. Brytanii barona Waltera Rothshilda z informacją, że rząd w Londynie przychylnie patrzy na ustanowienie w Palestynie "siedziby narodowej dla narodu żydowskiego".

W liście tym, wystosowanym w celu przekazania go Syjonistycznej Federacji Wielkiej Brytanii i Irlandii, podkreślono też konieczność zagwarantowania praw obywatelskich i religijnych "istniejących społeczności nieżydowskich w Palestynie".

Palestyna była wtedy pod rządami brytyjskimi. Palestyńczycy od dawna potępiają deklarację Balfoura jako obietnicę przekazania ziem, które do W. Brytanii nie należały.

Brytyjska premier Theresa May zaprosiła szefa izraelskiego rządu Benjamina Netanjahu na obchody setnej rocznicy deklaracji Balfoura w listopadzie. Oczekiwane jest także zorganizowanie obchodów rocznicowych w Izraelu.

Palestyński ambasador w W. Brytanii Manuel Hassassian powiedział we wtorek radiu Głos Palestyny, że odmowa przeprosin została zawarta w piśmie władz brytyjskich do palestyńskiego MSZ. Hassassian zapowiedział, że jeśli W. Brytania nie przeprosi, nie odwoła planowanych obchodów rocznicowych i nie uzna państwa palestyńskiego, strona palestyńska zwróci się do trybunału międzynarodowego.

Izrael proklamował niepodległość w 1948 roku, wraz z końcem brytyjskiego mandatu nad Palestyną. Rok wcześniej Zgromadzenie Ogólne ONZ poparło, mimo sprzeciwu Palestyńczyków, plan podzielenia Palestyny na państwo arabskie i państwo żydowskie. (PAP)