34-letniego Del Grande aresztowano 10 kwietnia, gdy robił wywiad z syryjskimi uchodźcami.

We wtorek Del Grande, bloger, dziennikarz i filmowiec, rozpoczął strajk głodowy, domagając się wypuszczenia na wolność. O jego zatrzymaniu przez tureckich funkcjonariuszy i umieszczeniu w ośrodku przetrzymywania strona włoska dowiedziała się po ponad tygodniu, ponieważ dziennikarzowi nie pozwolono z nikim się kontaktować i odebrano mu telefon.

Alfano po rozmowie z szefem MSZ Turcji powiedział dziennikarzom, że otrzymał zapewnienie o "maksymalnym zaangażowaniu" rządu , aby "procedury jak najszybciej się zakończyły".

Wcześniej o uwolnienie Gabriele Del Grande MSZ Włoch zaapelował w wydanej nocie.

Również w środę do miejsca przetrzymywania dokumentalisty i obrońcy praw człowieka w mieście Mugla udała się włoska delegacja konsularna, ale odmówiono jej prawa spotkania się z zatrzymanym.

Dzień wcześniej, zapowiadając strajk głodowy, Del Grande wyjaśnił w rozmowie telefonicznej, że nie postawiono mu żadnych zarzutów, ale odebrano mu wszystkie jego rzeczy.

"Powód mojego aresztowania jest związany z moją pracą, o to mnie pytano w czasie przesłuchania. Mogłem skorzystać z telefonu dopiero po dniach protestu" - oświadczył, cytowany przez włoskie media.

Z Rzymu Sylwia Wysocka(PAP)