statystyki

Stracone pięciolecie. Nad Sekwaną z ulgą żegnają socjalistę

autor: Bartłomiej Niedziński11.04.2017, 07:40; Aktualizacja: 11.04.2017, 08:02
Francois Hollande

Francois Hollandeźródło: PAP/EPA
autor zdjęcia: CHEMA MOYA

Makroekonomiczny bilans prezydentury Hollande’a jest słaby – większość wskaźników się pogorszyła albo poprawiła w zbyt małym stopniu. I to pomimo że w parlamencie miał za sobą bezwzględną większość.

Choć Francois Hollande opuści Pałac Elizejski dopiero w połowie maja, przyszłotygodniowa pierwsza runda wyborów prezydenckich będzie już symbolicznym końcem jego rządów. Rządów, które przynajmniej w kwestiach gospodarczych okazały się wielkim rozczarowaniem.

Socjalista Hollande, który w 2012 r. odsunął od władzy Nicolasa Sarkozy’ego, dość szybko ogłosił, że o reelekcję będzie się ubiegał, tylko jeśli uda mu się w znaczący sposób zmniejszyć bezrobocie. Możliwości działania miał spore, bo Partia Socjalistyczna miała równocześnie bezwzględną większość w parlamencie. Tymczasem po pięciu latach okazało się, że stopa bezrobocia nie tylko się nie zmniejszyła, ale wręcz wzrosła, na dodatek także większość pozostałych wskaźników makroekonomicznych się nie poprawiła.

Gdy w drugim kwartale 2012 r. Hollande obejmował urząd, bez pracy pozostawało 9,7 proc. Francuzów. Pod koniec 2012 r. bezrobocie przekroczyło poziom 10 proc., powyżej którego pozostawało praktycznie bez przerwy. W ostatnim kwartale 2016 r. ten odsetek wynosił 10,0 proc. (dane za pierwszy kwartał 2017 r. będą dopiero w maju, ale prognozy mówią w najlepszym wypadku o spadku do 9,9 proc.). Niewielki, ale jednak wzrost bezrobocia jest bolesny tym bardziej, że niemal w całej Europie ono w tym czasie spadło – w 2012 r. francuska stopa bezrobocia była niższa zarówno od średniej dla strefy euro, jak i całej Unii Europejskiej, a dziś jest powyżej obu. Także w liczbach bezwzględnych sprawa wygląda słabo – w maju 2012 r. pracy nie miało ok. 2,9 mln Francuzów, dziś ta liczba wynosi 3,46 mln i jest tylko nieznacznie niższa od historycznych rekordów z końca 2015 r.

Zauważalna poprawa nastąpiła, jeśli chodzi o wzrost gospodarczy. W drugim kwartale 2012 r. wynosił on zaledwie 0,3 proc. w stosunku rok do roku, a od początku 2015 r. był tylko jeden kwartał, gdy było niższe niż 1 proc. Ale tu znowu jest podobny problem – Francja zaczęła się rozwijać, ale inni robią to znacznie szybciej. W 2012 r. ten mizerny francuski wzrost PKB i tak był wyższy niż średnia strefy euro oraz UE, w zeszłym roku był niższy i według prognoz tak samo będzie w bieżącym.


Pozostało 44% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie