MON nie chce utrzymywać parafii garnizonowych tam, gdzie nie ma wojska, i opłacać wysokich stopniem kapelanów wojskowych - Trzeba ich liczbę dostosować do wielkości zawodowej armii, mówi "Gazecie Wyborczej" min. Tomasz Siemoniak.
Wycofuje też 41 mln zł na budowę cerkwi polowej w Warszawie.
Nowy biskup polowy Józef Guzdek zlikwidował ostatnio pięć dekanatów, obniżył stopnie i pensje pięciu dziekanom i jednemu wikariuszowi biskupiemu. Ze służby odeszło też dziesięciu kapelanów, a w tym roku odejdzie sześciu (w tym trzech pułkowników). Biskup zmniejszył też liczbę etatów oficerskich w kurii polowej.
MON wciąż utrzymuje ponad 140 katolickich kapelanów, w tym około 20 pułkowników (zarabiają miesięcznie ok. 8 tys. zł) oraz 40 podpułkowników. Tylko w tym roku w budżecie resortu na utrzymanie ordynariatu polowego zapisano 20,5 mln zł.
1: No z IP: 109.110.223.* (2012-02-10 09:00)
To chyba oczywista oczywistość.
2: Wreszcie - jeden normalny minister. z IP: 91.233.199.* (2012-02-10 10:52)
Armia zawodowa - tu kapelani /generałowie, pułkownicy - nie wiedzą którą ręką oddaje się honory, ale szmal odpowiedni biorą/.
Kościoły garnizonowe /w Warszawie mają budować cerkiew wojskową/ kto ma do nich chodzić?? - koszty ponosi MON.
Kadry zawodowej nikt kolumną na mszę nie zaprowadzi!!!
Niech czarni zatrudniają KUSTOSZY, albo przeznaczają na jakieś domy muzyki, czy coś w tym sensie.
3: chor z IP: 82.143.162.* (2012-02-10 13:43)
Zmiana prokuratury wojskowej na cywilną to i do kościoła prywatnie poza służbą, przecież wojny nie mamy, moda na kapelanów już minęła.
4: MMG z IP: 217.171.58.* (2012-02-16 22:54)
Zaczynam lubić Siemoniaka.

Tomasz Jodłowiec, Kamil Glik i Michał Kucharczyk nie zagrają w mistrzostwach Europy w Polsce i na Ukrainie. Selekcjoner Franciszek Smuda zredukował listę powołanych piłkarzy do 23 nazwisk.