Ruch Palikota zapowiada złożenie w Sejmie projektu nowelizacji kodeksu karnego uchylającego art. 226. Artykuł ten przewiduje karę za znieważenie funkcjonariusza publicznego lub konstytucyjnego organu RP. "W Polsce nie może być świętych krów" - argumentuje Ruch.
Publikacja: 8 grudnia 2011, 11:44 Aktualizacja: 8 grudnia 2011, 12:15
Poseł Michał Kabaciński ocenił w czwartek, że art. 226 jest "skandaliczny". "W państwie demokratycznym, które szanuje wolność słowa, nie powinno być miejsca dla takich przepisów, które zamykają ludziom usta" - mówił podczas konferencji prasowej w Sejmie.
Część posłów (m.in. Robert Biedroń i Wojciech Penkalski), którzy wystąpili na konferencji, miała usta zaklejone taśmą z napisem "226".
W opinii Kabacińskiego artykuł 226 kk powoduje, że w Polsce pewne osoby czują się "świętymi krowami, które mają z urzędu zapewnioną ochronę".
"Zazwyczaj jest tak, że politycy - jeśli zostaną urażeni właśnie poprzez różnego rodzaju słowa - idą do prokuratury, policji i ta osoba jest ścigana z urzędu" - stwierdził poseł Ruchu. Tymczasem - w jego opinii - lepiej byłoby, gdyby urażony polityk nie walczył "rękami prokuratury i policji", tylko sam. Zwrócił uwagę, że na podstawie kodeksu cywilnego można pozwać osobę z tytułu ochrony dóbr osobistych.
Kabaciński, pytany, kiedy projekt Ruchu może trafić do Sejmu, odparł, że prawdopodobnie w tym tygodniu lub na początku przyszłego.
Polityk zapowiedział też, że "w niedługim czasie" jego ugrupowanie przedstawi kolejne projekty. "Przedstawimy zmianę dotyczącą obrazy uczuć religijnych, a także artykułu 135, czyli obrazy prezydenta" - zadeklarował.
Zgodnie z art. 226 kodeksu karnego, "kto znieważa funkcjonariusza publicznego albo osobę do pomocy mu przybraną podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku". A "kto publicznie znieważa lub poniża konstytucyjny organ RP, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2".
1: leon z IP: 89.228.226.* (2011-12-08 18:25)
to znaczy, że można naubliżać policjantowi i go opluć i NIC. Panie Palikot przegina Pan. Niech pan robi lepiej czystkę na wiejskiej
2: Miły z IP: 31.174.248.* (2011-12-08 21:03)
Palikot, nienawidzę cię jak PO ale tutaj masz absolutną rację...
3: Cecyl z IP: 46.204.95.* (2011-12-09 01:05)
Janusz i jego partia dobrze myśli i to jest ta nadzieja.
4: Ten Palikot to kit dla głupoli. z IP: 212.244.6.* (2011-12-09 07:05)
Gdyby Jarek głosił takie hasła, to by go TVN na suchej gałęzi razem z Tuskiem powiesili. Palikot i jego zboki gadaja tak, bo chca więcej zwolenników dla swojej bolszewickiej partii. Dopuki przestępca Palikot nie zagraża złodziejom z PO i SLD to będzie mógł takie bzdety głosić. Ale jak przesadzą, to zaraz jakiegoś powieszonego z Ruchu sPalićkota znajdą i będzie ok.
5: zniesmaczony z IP: 83.10.186.* (2011-12-09 07:16)
ciągle piszecie co Palikot chce.. a może napiszcie co Palikot juz załatwił?
Bo chciec to można dużo.. KonDonek też chciał i nic nie zrobił
6: Mirek z IP: 217.173.191.* (2011-12-09 08:49)
"ciemny lud to kupi"???/Najwyraźniej pomroczność jasna panuje u politycznych nuworyszy.NIE ODRÓŻNIAJĄ WOLNOŚCI SŁOWA OD WOLNOŚCI DO CHAMSTWA.Jeszcze trochę i podobnie jak niektórzy z PiS bedą uważali
kibolstwo za wzór patrityzmu
7: charliefrown z IP: 80.50.234.* (2011-12-09 11:10)
Zabawne. O świętych krowach wypowiada się ten sam Palikot, który jeszcze kilka lat temu głosował przeciwko uwzględnieniu wniosku Prokuratora o uchylenie immunitetu posłowi PO Waldy Dzikowskiemu, podejrzewanemu o przestępstwa korupcyjne. Co za hipokryzja!
8: do Mirka z IP: 83.10.186.* (2011-12-09 12:34)
a z kogo bierze przykłąd elektorat PO?
z Niesiołowskiego z PO?
hahahaha
9: ela z IP: 89.68.77.* (2011-12-09 20:29)
,, Świętych krów,, u nas nie brakuje. Ciągle ich za dużo.
10: Emma z IP: 86.25.32.* (2011-12-10 00:05)
Nie moze byc swietych krow!
A zatem - Palikocie - przede wszystkim immunitet powinien zniknac!

Tomasz Jodłowiec, Kamil Glik i Michał Kucharczyk nie zagrają w mistrzostwach Europy w Polsce i na Ukrainie. Selekcjoner Franciszek Smuda zredukował listę powołanych piłkarzy do 23 nazwisk.