12 firm uhonorowano certyfikatami "Pracodawca Przyjazny Pracownikom", które przyznaje NSZZ "Solidarność". Nagrody przedstawicielom firm wręczył we wtorek w Belwederze prezydent Bronisław Komorowski. Podkreślił, że wyróżnienia te są dowodem, że zgoda buduje".
Publikacja: 18 października 2011, 16:36 Aktualizacja: 18 października 2011, 17:36
źródło: PAP
autor: Paweł SupernakPrezes Miejskiego Zakłodu Komunikacji w Grudziądzu Paweł Maniszewski odbiera nagrodę "Przedsiębiorca przyjazny pracownikom" z rąk prezydenta Bronisława Komorowskiego.
Laureatami tegorocznej akcji Solidarności zostały: Arcelor Mittal Warszawa, należąca do PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna Elektrociepłownia Lublin Wrotków, HUHTAMAKI Foodservice Polska, Isuzu Motors Polska, Miejski Zakład Komunikacji w Grudziądzu, Odlewnie Polskie, spółka Piastowska-Med, Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Bytomiu, Przedsiębiorstwo Produkcji Kruszywa i Usług Geologicznych KRUSZGEO, Śląski Ogród Zoologiczny, TP EmiTel i Volkswagen Poznań.
Prezydent mówił we wtorek, że w jego opinii, za nagrodą stoi nie tylko struktura związku, ale i duch Solidarności. "Znamy przypadki, gdzie pracodawcy kompletnie lekceważyli potrzeby pracowników, godność ludzką i zawsze kończyło się to jakąś formą katastrofy. Znamy przykłady, gdy związki zawodowe tylko i wyłącznie prezentując postawę wąsko pojętych roszczeń prowadziły swoje własne miejsca pracy ku katastrofie. Do dzisiaj można spotkać takie pomniki braku zgody i współdziałania, braku poczucia wspólnoty interesu i wspólnoty celu" - mówił prezydent.
Dodał, że dla niego "te wyróżnienia są dowodem, że to było mądre i słuszne powiedzenie, że zgoda buduje".
"Umowa na czas określony nie daje perspektywy funkcjonowania, nie wiąże też pracownika z firmą"
Natomiast przewodniczący "S" Piotr Duda podkreślił, że związek od swojego powstania nigdy nie był nastawiony wyłącznie roszczeniowo. "Zawsze staraliśmy się współpracować, być partnerem dla pracodawcy" - oświadczył.
W jego opinii, związkom i pracodawcom w ich dwustronnych stosunkach nie jest potrzebny rząd, "wystarczy dobre partnerstwo w zakładzie pracy, a to na pewno przełoży się na lepsze wyniki, lepszą atmosferę. A dobra atmosfera to połowa sukcesu firmy" - dodał.
Duda zwrócił też uwagę, że jest wiele nagród, które sobie wręczają nawzajem pracodawcy, ale - w jego opinii - żadna nie jest tak wartościowa jak nagroda przyznawana pracodawcy przez związek.
Szef NSZZ "Solidarność" podkreślał, że ważnym kryterium przy ocenie pracodawcy przez kapitułę nagrody jest skala stosowania przez niego tzw. umów śmieciowych. "W waszych zakładach pracy ta skala jest minimalna" - mówił Duda do laureatów. "Umowa na czas określony nie daje perspektywy funkcjonowania, nie wiąże też pracownika z firmą" - powiedział.

Ponad 3 tys. osób przeszło w sobotę ulicami stolicy w Marszu Wyzwolenia Konopi - manifestacji środowisk, które opowiadają się za legalizacją marihuany w Polsce. Policja zatrzymała 29 osób - głównie za posiadanie narkotyków.