Po raz pierwszy w Polsce komornik na zlecenie szpitala zajął konto bankowe oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia. Miało to miejsce w Bydgoszczy - informuje "Gazeta Wyborcza".
Publikacja: 19 września 2011, 05:04 Aktualizacja: 19 września 2011, 13:09
Chodzi o 660 tys. zł, które Szpital Miejski w Bydgoszczy wydał w I kw. 2011 r. na świadczenia nielimitowane (są nimi np. porody). Skoro jakieś świadczenie medyczne nie ma limitu, to szpital powinien dostać pieniądze za przyjęcie każdego pacjenta.
Szpital pieniędzy się nie doczekał, więc poszedł do sądu. Ten uznał, że roszczenia są uzasadnione. Komornik zablokował konto Funduszu.
1: wjw z IP: 77.115.172.* (2011-09-19 09:40)
A kiedy wkroczy prokurator ?
2: Wariat z IP: 62.69.202.* (2011-09-19 11:38)
Nareszcze, moze rusza to G. !!! Juz nie moge ogladac nawolywan w Wiadomosciach, ze zbieraja na jakas reke lub noge bo NFZ sie wypial!!!
3: chory z IP: 89.238.12.* (2011-09-19 14:28)
Brawa dla dyrektora szpitala ! ! !
Tak trzymać !
4: zirytowana z IP: 79.162.97.* (2012-01-01 15:06)
Obywatele których zmusza się do płacenia składek na NFZ a nie mogą się dostać do specjalisty w ramach tego tworu,też powinni żądać zwrotu za prywatne wizyty u lekarzy, bo z jakiej racji mają podwójnie płacić za opiekę lekarską.

Tomasz Jodłowiec, Kamil Glik i Michał Kucharczyk nie zagrają w mistrzostwach Europy w Polsce i na Ukrainie. Selekcjoner Franciszek Smuda zredukował listę powołanych piłkarzy do 23 nazwisk.