zaloguj się do e-DGP
statystyki

Piloci wiedzieli, że się rozbiją

skomentuj

Kapitan prezydenckiego Tu-154 podjął tylko jedną próbę lądowania w Katyniu. Wstępna analiza nagrań z czarnych skrzynek wskazuje na to, że piloci zdawali sobie sprawę, że zginą.

– Było to podejście błędne, które zakończyło się katastrofą – mówi „DGP” Krzysztof Parulski, naczelny prokurator wojskowy, który koordynuje pracę polskich oskarżycieli w Rosji. Dodaje, że z już odczytanych zapisów czarnych skrzynek wynika, że piloci przed samą katastrofą rozumieli, że się rozbiją. – Załoga miała tę świadomość – mówi Parulski. Czy piloci rozmawiali przed katastrofą z kimś z pasażerów? – Nie mamy dowodów, by takie rozmowy się toczyły. Ale nagrania z kokpitu samolotu będziemy jeszcze dokładnie analizować – powiedział nam szef wojskowej prokuratury.

Rosyjscy eksperci tłumaczą, w jaki sposób doszło do katastrofy. Ich zdaniem kapitan Arkadiusz Protasiuk nie zważał na ostrzeżenia o złej pogodzie i podjął decyzję o lądowaniu. Dopiero przy podchodzeniu do lądowania piloci dostrzegli, że samolot nie zdoła trafić w punkt lądowania. Ten moment doprowadził do śmiertelnego błędu. Pilot zwiększył ciąg i nie wiadomo z jakiej przyczyny przychylił samolot w prawo. Jednocześnie próbował wzbić się do góry. – W rezultacie samolot zaczepił się o wierzchołki drzew, po czym pilot stracił kontrolę nad maszyną – opowiadał rosyjskiej agencji RIA Nowosti jeden z ekspertów badających przyczyny katastrofy. Czy pilot mógł uniknąć rozbicia się o ziemię? Ekspert twierdzi, że gdyby zaczął po prostu nabierać wysokości po prostej, istniałaby szansa.

Rosjanie od początku twierdzili, że była to wina pilota. Ale mówili też, że nie znał rosyjskiego. A znał go znakomicie. Że nie znał lotniska – tymczasem to on był drugim pilotem, który leciał trzy dni wcześniej z premierem Tuskiem do Smoleńska. Świetnie znał lotnisko Siewiernoje.

Komentarze: 37

  • 1: Piłat z IP: 83.11.144.* (2010-04-15 05:00)

    Kompromitacja śledczych, trzeciego dnia po katastrofie, nie wiadomo kto strzelał i do kogo strzelał na miejscu katastrofy. Czyżby milicjanci rosyjscy nie składali raportu z użycia broni służbowej? A jeżeli widzieli i słyszeli wybuchy amunicji w rozbitym wraku - to dlaczego tego nie zeznali śledczym i nie ujęli w raporcie z patrolu na miejscu katastrofy.

  • 2: 3 błędy z IP: 80.240.172.* (2010-04-15 07:30)

    Sami rosjanie przyznają, że polacy nie powinni remontować swego samolotu rzadowego w Rosji bo to tak jakby Putin swój samolot oddawał do remontu do Czeczenii - zawsze będą podejrzenia o nierzetelność.

    Po drugie w Rosji to nie pojete by jak laduje samolot z Putinem by na 3 dni wcześniej nie przyleciała własna ekipa kontrolerów na wieże kontroli lotów i by służby specjalne nie prześwietliły wszystkich w promieniu kilometra.

    Po trzecie piloci to młodzutcy chłopcy i w tym wieku to mozna latac na szybowcach. Amerykański pilot co uratował zycie pasażerów ladując na rzece Hudson miał około 70tki i wylatane z kilkaset tysiecy godzin.

  • 3: nemo z IP: 95.155.78.* (2010-04-15 07:30)

    Terroryści wszystkich krajów uczcie się od mistrza(Rosji), tak się walczy z niewygodnym rządem. Gwarantowany brak właściwej odpowiedzi na atak.

  • 4: jan88 z IP: 89.167.93.* (2010-04-15 07:35)

    Ach te polskie asy przestworzy:( brawura, głupota, chęć popisania się, super ego to tak naprawdę przyczyny katastrofy!!! Może należałoby się zastanowić nad sensownością przewożenia VIPów przez żołnierzy? Swoją drogą nigdy nie miałem najlepszego zdania o polskim wojsku. Teraz , niestety, ta moja opinii uległa wzmocnieniu. Kaczyński na pokładzie+pilot przekonany że jest pępkiem świata=katastrofa

  • 5: We mgle to furmanką strach jechać po polu z IP: 80.240.172.* (2010-04-15 07:57)

    Ale latać z prędkością 300km/h nad czubkami drzew 100tonowym starym Trupolewem nie widząc przeszkód to ryzykanctwo - ci z CASY tak samo latali.

    Na wysokości 15m każde przechylenie samolotu to rycie po glebie długaśnymi skrzydłami.

    Trzeba opracować nowe wojskowe procedury - jak mgła to odwrót bo szkoda samolotu i ludzi.
    A w Rosji nie remontuje się NATOwskiego sprzetu. Nikt tego nie robi

  • 6: starsza z IP: 193.203.207.* (2010-04-15 08:05)

    Z informacji mi znanych Pan Protasiuk nie siedział za sterami tylko major, który był specjalistą od JAK-ów. A Protasiuk miał większe doświadczenie(więcej godzin latania) na TU 154. Najgorsze są sprzeczne informacje. A strzelanina była wynikiem tego że BOR miał broń ( to było około 10 osób) i na skutek zapalenia się samolotu po uderzeniu naboje w naturalny sposób wybuchły. Mam informacje prasowe.

  • 7: Aha... z IP: 193.106.245.* (2010-04-15 08:45)

    Piloci wiedzieli, że się rozbiją... ponieważ samolot został zestrzelony(!?).

  • 8: anty z IP: 83.10.232.* (2010-04-15 08:45)

    Kiedyś przecież pilot wioząc Pana Prezydenta odmówił lądowanmia w złych warunkach i poleciał na lotnisko zapasowe, wtedy posłwie PiS-u chcieli go stawiać za to przed sądem. Teraz gdyby to zrobił, a powinien to zrobić to nikt by nie zginąła, ale za to pilot nie miałby, delikatnie mówiąc, łatwego życia i dowódzca załogi doskonale wiedział, cobędzie, jeśli nie zdążą na uroczystość w Katyniu. A może nawet wprost mu ktoś powiedział: "Panie kapitanie, mgła, czy nie mgła, mamy lądować i bez dyskusji, nie chciałbym być w pana skórze, jesli poleci pan na jakieś tam lotnisko zapasowe!"... Sądzę, że nawet wtedy jednak powinien polecić np. do Witebska, albo Moskwy i ryzykując szykany ratować ludzi i Tupolewa, który prawdopodobnie nie zawiódł, a nie ulegać naciakom.

  • 9: Geniu49 z IP: 193.106.77.* (2010-04-15 08:47)

    Opanujcie się w tych dniach z własnymi komsntarzami. Co z Was za fachowcy. Są osoby kompetentne, fachowcy którzy wydadzą opinie. Zachowajcie godność.

  • 10: zych z IP: 78.8.107.* (2010-04-15 09:16)

    Zastanawialiście się,dlaczego żle nalatywał? Czy aby nie został błędnie naprowadzony albo światla z lotniska żle wskazywały?

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Co wiesz o 100 dniach rządu Donalda Tuska?

Co wiesz o 100 dniach rządu Donalda Tuska?

Rozpocznij quiz»

Właśnie mija 100 dni rządu Donalda Tuska. Ponad trzy miesiące pracy koalicyjnego gabinetu PO-PSL to m.in. zamieszanie z wejściem w życie nowej ustawy refundacyjnej i protesty społeczne wobec umowy ACTA. Sprawdź co wiesz o dotychczasowych posunięciach gabinetu premiera.

Sonda:

Która instytucja powinna Twoim zdaniem mieć najszerszy dostęp do informacji dot. obywateli?

e-wydanie Dziennika Gazety Prawnej

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter