Co Pan zamierza uczynić, aby podnieść poziom kultury słowa języka polskiego w Internecie? - takie pytanie skierował do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego poseł Jerzy Gosiewski z Prawa i Sprawiedliwości. Sam poseł wydaje się sądzić, że najlepszym lekiem na niski poziom tej kultury byłoby skończenie z anonimowością.
Poseł Jerzy Gosiewski (nie mylić z Przemysławem Gosiewskim) 3 listopada złożył interpelację w sprawie "podjęcia działań mających na celu podniesienie poziomu kultury słowa i związane z tym ograniczenie anonimowości w Internecie".
W interpelacji nr 12481 Gosiewski zauważa, że wiele serwisów internetowych umożliwia zostawienie komentarza. "Z mojej pracy terenowej oraz z licznych wniosków, jakie napływają, wynika, że sytuacja w Internecie, gdzie autorami wpisów są często anonimowi mieszkańcy naszego kraju, jest karygodna. Wpisy w języku ojczystym są obelżywe, obrażają dobre imię poszczególnych obywateli oraz państwa i narodu polskiego. Wskazanym byłoby wprowadzenie odpowiednich rozwiązań prawnych tak, aby każdy autor wpisu mógł być znany osobie, której imię będzie narażone na szwank" - pisze poseł w swojej interpelacji.
Uczciwie trzeba przyznać, że poziom dyskusji w niektórych serwisach internetowych jest niski. Rzecz jednak w tym, że równie niski poziom mogą mieć dyskusje prowadzone innymi środkami komunikacji. Czy to znaczy, że należy kontrolować wszystkie formy porozumiewania się?
Politycy, wpływowe osoby i niektóre firmy nie lubią krytyki
Inna sprawa to ocena rozmiaru problemu. W sieci rzeczywiście jest wiele anonimowych wpisów na niskim poziomie, ale z pewnością nie brakuje też cennych uwag i komentarzy. Możliwe, że ich twórcy nigdy by ich nie opublikowali, gdyby nie poczucie względnej anonimowości.
Sama propozycja "wprowadzenia odpowiednich rozwiązań prawnych", które miałyby ograniczyć anonimowość wydaje się bardzo śmiała. Po pierwsze, trudno sobie wyobrazić środki techniczne, które jednoznacznie identyfikują autora komentarza. Nawet łatwe zidentyfikowanie komputera lub zakończenia sieci nic nie daje, bo w chwili pisania komentarza mógł z niego korzystać ktoś inny niż właściciel.
Poza tym politycy, wpływowe osoby i niektóre firmy nie lubią krytyki. Zapewne wiele osób pamięta sprawę Kataryny, kiedy to syn ministra groził autorce bloga.
Czy w wizji posła Jerzego Gosiewskiego internet powinien być miejscem, gdzie człowiek jest dokładnie rozliczany z każdego słowa? Gdzie jest granica między walką z niskim poziomem wypowiedzi a uciszaniem krytyki?
Czytaj więcej: Dziennik Internautów
Marcin Maj
1: S-w z IP: 62.111.200.* (2009-11-20 13:03)
Minister nie jest w stanie podnieść kultury słowa języka polskiego.
Kulturę nie tylko języka ale również kulturę bycia uczą rodzice i szkoła.
Oczywiście, że nie komentuję obraźliwych i głupich komentarzy mimo, że człowieka "aż korci".
Może komentarze- wstawki redaktora coś mogą pomóc.
Szkoda, że nie ma takiego zwyczaju. Chyba prawo prasowe nie zabrani takiej aktywności Redakcji?
2: y z IP: 213.25.175.* (2009-11-20 13:11)
Sam adres IP w zupelnosci na blogu internetowym w zupelnosci wystarczy zeby moc zidentyfikowac jakas osobe ktora zle wyraza sie o kims innym.
3: enigma z IP: 83.238.194.* (2009-11-20 14:27)
"podjęcie działań mających na celu podniesienie poziomu kultury słowa i związane z tym ograniczenie anonimowości w Internecie" może zaproponować tylko totalny ignorant w tym temacie
to co mają zniknąć nicki, a obok imienia i nazwiska mamy wpisywać swój pesel, czy skanować odcisk palca?
w internecie jak w życiu podczas kłótni inteligenta od chama nie odróżnisz - te same argumenty wytaczają
a poseł niech tak nie szaleje z ograniczeniami, bo zablokuje wolność słowa także swoim wyborcom
4: Zlikwidować koryto! z IP: 217.153.246.* (2009-11-20 15:21)
Panie Gosiweski - właśnie przez takie totalitarne pomysły społeczeństwo dało wam kopa w d.. Widzę że dalej niczego się nie nauczyliście. Marzy wam się zamordyzm, kontrola wszystkiego i wszystkich, nieograniczona władza dla swoich.
Taki ustrój już był. Nie chcemy was ani jego powrotu.
5: filologini z IP: 83.11.167.* (2009-11-20 15:36)
Politykom marzy się zamknięcie ust krytykom. Państwo policyjne i totalitarne. Skąd my to znamy. Odrzadzają się nowe wcielenia komuchów.
6: 6: 6: 6: z IP: z IP: 83.11.106.* (2009-11-20 15:40)
&*^*&^^%&^%&*^% :)
Poseł widocznie zatrzymał się w epoce telegrafu. Skoro Chinom czy Iranowi nie udają się takie sztuczki, to na pewno w Polsce wyjdzie heh.

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.