zaloguj się do e-DGP
statystyki

Matura czy maraton?

skomentuj

Dramat, masakra - tak o przyszłorocznej maturze mówią nie tylko licealiści, którzy będą się z nią zmagać, lecz także nawet ich nauczyciele - akcentuje "Metro".

Publikacja: 20 października 2009, 00:24 Aktualizacja: 20 października 2009, 10:15

Centralna Komisja Egzaminacyjna tak zaplanowała egzaminy, że ci, którzy wybiorą poziom rozszerzony, będą zdawać dwa egzaminy jednego dnia. Albo w sobotę - zauważa gazeta. Co będzie robił ambitny maturzysta 4 maja 2010 o 9 rano? To, co cała reszta - pisał egzamin z języka polskiego na poziomie podstawowym. Tyle że kiedy jego koledzy pójdą do domu odpocząć, on poczeka do godziny 14, a potem siądzie do kolejnego testu z polskiego - tym razem na poziomie rozszerzonym. To samo dotyczyć będzie wszystkich maturzystów, którzy zdecydują się pisać trudniejszy egzamin: rano egzaminy podstawowe, po południu rozszerzone. Co gorsza, egzaminy z przedmiotów, które zdawać będą absolwenci klas dwujęzycznych, odbędą się w... sobotę.

Harmonogram przyszłorocznych matur wywołał burzę, uczniowie i nauczyciele zażądali od Centralnej Komisji Egzaminacyjnej wyjaśnień. I Komisja wyjaśnia. Na jej stronie internetowej pojawił się komunikat o tym, że zmiany w organizacji matury są konieczne, bo MEN zmieniło przepisy.

Szczegóły w dzisiejszym wydaniu gazety "Metro".

Komentarze: 5

  • 1: sonicool z IP: 130.226.87.* (2009-10-20 08:55)

    Tak samo bylo juz 4,5,6 lat temu. To zadna nowosc i zadna tragedia. Robicie afere tam gdzie jej nie ma.

  • 2: RODZIC z IP: 87.207.23.* (2009-10-20 10:42)

    JA TEZ TAK ZDAWAŁEM I BŁYO DOBRZ BELFROW3IE ZA NIERÓBSTWO I OBIBOWSTWO DARMOZJADY MAJĄ WIELKĄ KASĘ I TYLKO UMIĄ MATOŁY NAZEKAĆ

  • 3: 435rreeeee z IP: 94.254.172.* (2009-10-20 11:48)

    Nauczycz się pisać analfabeto(np. `UMIĄ`- to klasa po prostu). Zacznij jeszcze raz szkołę podstawową. Nauczyciele mają wielką kasę!!!???Zaczynają od pensji nieco ponad 1000zł.

  • 4: filologini z IP: 83.11.159.* (2009-10-20 21:13)

    Gdzie się podział mój komentarz? Napracowałam się trochę, żeby wyjaśnić tym, którzy nie wiedzą co wyprawia p. minister edukacji. Wobec tego powtórzę, bo w tym temacie warto wiedzieć więcej.
    Tak, to prawda - pierwsza matura własnie tak wyglądała. Ponieważ z perspektywy czasu pomysł ten oceniono negatywnie, zasady zmieniono. A teraz powrót do głupoty, bo inaczej tego nazwać nie można.
    W przypadku języka obcego sprawa wygląda fatalnie. Język obcy jest jednym z trzech przedmiotów obowiązkowych. J.angielski wybierany jest przez ok. 85% maturzystów. Dotąd maturzysta sam wybierał poziom w części zewnętrznej (pisemnej) i wewnętrznej (ustnej). Ambitni uczniowie wybierali najczęściej poziom rozszerzony w części pisemnej i podstawowy w części ustnej, ponieważ przygotowanie ucznia do poziomu rozszerzonego w 2,5 roku nauki w LO do samej tylko części pisemnej graniczy z cudem, nie mówiąc już o ustnym na poziomie rozszerzonym.
    Teraz maturzysta będzie musiał zdawać część pisemną i ustną tylko na poziomie podstawowym. Bardziej ambitny uczeń chcąc zdawać ten sam język na poziomie rozszerzonym może zdawać go tylko jako przedmiot dodatkowy i wtedy już nie ma wyboru poziomów. Obie części, ustna i pisemna, muszą być zdawane na poziomie rozszerzonym. Pomysł ten jest po pierwsze bardzo kosztowny - oznacza w tym wypadku 4 egzaminy dla takiego maturzysty. Po drugie, jeśli maturzysta będzie zdawał pisemny rozszerzony w tym samym dniu, co podstawowy, oznacza to, że po 120 minutowej części podstawowej będzie krótka przerwa, po której lekko nieświeży, przystąpi do 180 minutowej, ważniejszej dla niego części egzaminu. Po trzecie, jest to kompletny bezsens. Przepaść między poziomem podstawowym a rozszerzonym jest ogromna. Maturzysta decydujący się na p.rozszerzony z palcem w nosie napisze p.podstawowy, więc po co sprawdzać jego umiejętności na tym poziomie? Jest jeszcze aspekt finansowy -egzaminatorom trzeba będzie zapłacić w tym wypadku czterokrotnie.
    Ostania refleksja dotyczy wpływu na motywację do zdawania języka na poziomie rozszerzonym. Taki sposób organizacji egazminów sprawi, że liczba zdających język na poziomie rozszerzonym drastycznie spadnie.
    Czy mieliśmy w naszej historii ministra oświaty, który byłby aż tak bardzo nieświadomy swojej roli orazmechanizmów rządzących w oświacie? Nie przypominam sobie.

  • 5: uczeń z IP: 83.6.35.* (2009-10-21 20:43)

    Czy ten artykuł tyczy się KAŻDEGO przedmiotu? np. Biologii?

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Co wiesz o ACTA?

Co wiesz o ACTA?

Rozpocznij quiz»

W internecie i na ulicach trwa bitwa o ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement). A co ty wiesz o tej umowie?

Sonda:

Czy bierzesz udział w konkursach internetowych?

Prenumerata 2012

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter