Franciszek odwiedzi Armenię 15 lat po pielgrzymce Jana Pawła II, zorganizowanej w 1700. rocznicę chrystianizacji kraju.

Czternasta zagraniczna podróż Franciszka będzie pierwszym etapem jego odwiedzin na Kaukazie. Na przełomie września i października papież odwiedzi Gruzję i Azerbejdżan. Nuncjuszem w tych trzech krajach jest arcybiskup Marek Solczyński.

W zapowiedziach wizyty zwraca się uwagę na przesłanie pokoju, z jakim Franciszek jedzie na Kaukaz, co ma szczególne znaczenie dla wciąż nierozwiązanego sporu między Armenią a Azerbejdżanem o Górski Karabach. Papież będzie - jak się przypuszcza - zachęcał do pojednania zarówno z Azerbejdżanem, jak i z Turcją, co wydaje się wyjątkowo trudnym zadaniem.

Ważnym, bolesnym i niezwykle złożonym punktem odniesienia w czasie podróży do Armenii będzie pamięć o masakrze ponad miliona Ormian w latach 1915-1917 w imperium osmańskim oraz budzący wciąż emocje spór o nazywanie jej ludobójstwem. Turcja nie uznaje tego określenia, a gdy Franciszek użył go w zeszłym roku, cytując Jana Pawła II podczas mszy w Watykanie upamiętniającej 100. rocznicę rzezi, wywołało to protesty władz w Ankarze.

Oczekuje się również, że podczas papieskiej pielgrzymki akcent zostanie położony na chrześcijańskie korzenie Armenii. To pierwszy kraj, w którym chrześcijaństwo ustanowiono religią państwową. Stało się to w 301 roku, a więc jeszcze zanim cesarz Konstantyn I Wielki zniósł prześladowania chrześcijan w Rzymie.

Po przylocie w piątek po południu do stolicy kraju, Erywania, papieża powita na lotnisku prezydent Serż Sarkisjan i zwierzchnik Apostolskiego Kościoła Ormiańskiego Karekin II, Katolikos Wszystkich Ormian.

Po tej ceremonii Franciszek wraz z Karekinem II złoży wizytę w katedrze Ormiańskiego Kościoła Apostolskiego w pobliskim Eczmiadzynie. Następnie przeprowadzi rozmowę z Sarkisjanem w Pałacu Prezydenckim i wygłosi przemówienie do przedstawicieli władz Armenii.

Na zakończenie pierwszego dnia wizyty papież spotka się z Karekinem II, który będzie mu potem towarzyszyć we wszystkich kluczowych punktach wizyty.

W sobotę rano Franciszek odwiedzi memoriał Cicernakaberd w Erywaniu, upamiętniający ofiary masakry Ormian na początku XX wieku. Ten punkt wizyty, ważny ze względu na delikatne kwestie polityczne i historyczne, media będą obserwować ze szczególną uwagą, podobnie jak podczas wizyty Jana Pawła II we wrześniu 2001 roku. Obecni będą Karekin II i prezydent Sarkisjan; Franciszek złoży wieniec. Zapowiedziano też ceremonię religijną.

W miejscu pamięci mają być też potomkowie niektórych z 400 Ormian, którzy od 1919 roku jako dzieci znaleźli schronienie w papieskiej rezydencji Castel Gandolfo za pontyfikatów Benedykta XV i Piusa XI.

Po uroczystości papież odleci do drugiego co do wielkości miasta Armenii, Giumri, gdzie odprawi mszę na placu w centrum. Przybędą na nią przedstawiciele wspólnot ormiańskich z kilku miast Rosji. Franciszek odwiedzi także sierociniec oraz złoży wizytę w katedrze Ormiańskiego Kościoła Apostolskiego Siedmiu Ran, a następnie uda się do ormiańsko-katolickiej katedry Świętych Męczenników, gdzie powitać go ma między innymi grupa syryjskich uchodźców.

Wieczorem w Erywaniu papież weźmie udział w spotkaniu ekumenicznym połączonym z modlitwą o pokój; oczekuje się udziału tysięcy ludzi.

W niedzielę w Eczmiadzynie papież spotka się z katolickimi biskupami, a potem weźmie udział w liturgii w katedrze Ormiańskiego Kościoła Apostolskiego.

Choć wcześniej zapowiadano podpisanie wspólnej deklaracji katolicko-ormiańskiej, obecny program wizyty jej nie przewiduje. „Sprawa pozostaje otwarta” - wyjaśnił rzecznik Watykanu ksiądz Federico Lombardi. Przypomniał, że taką deklarację podpisał ze zwierzchnikiem Ormiańskiego Kościoła Apostolskiego Jan Paweł II i była w niej mowa o ludobójstwie Ormian.

Na zakończenie pobytu w Armenii Franciszek uda się do klasztoru Chor Wirap niedaleko góry Ararat, przy granicy z Turcją. To jeden z najczęstszych celów pielgrzymek w Armenii. Pod koniec wizyty w tym miejscu papież i katolikos wypuszczą dwa białe gołębie.

W niedzielę wieczorem Franciszek powróci do Rzymu.

Z Watykanu Sylwia Wysocka (PAP)