statystyki

Bilans członkostwa Wielkiej Brytanii w UE: Kooperacja bardziej chwalebna niż izolacja

autor: Jakub Kapiszewski22.06.2016, 07:38; Aktualizacja: 22.06.2016, 12:34
Wpływ Wielkiej Brytanii na kształt Unii odczuwany jest także nad Wisłą.

Wpływ Wielkiej Brytanii na kształt Unii odczuwany jest także nad Wisłą.źródło: ShutterStock

Bilans członkostwa Wielkiej Brytanii we Wspólnocie jest dodatni. I to po obu stronach. Zwolennicy opuszczenia UE przez Zjednoczone Królestwo lubią podkreślać, że Brexit będzie narzędziem odzyskania kontroli nad własnym państwem. Zapominają przy tym, że Londyn opuści organizację, na której kształt miał bardzo duży wpływ. Kiedy tylko Brytyjczycy chcieli, grali w UE pierwsze skrzypce. Najlepszym tego przykładem jest wspólny rynek.

 Chociaż dzisiaj jest uważany za coś oczywistego, to na początku lat 80. był ideą daleką od rzeczywistości. Kiedy w 1985 r. przewodniczącym Komisji Europejskiej został Jacques Delors, państwa członkowskie zobligowały go do zmiany tego stanu rzeczy. W realizacji tego kluczowy okazał się brytyjski zastępca francuskiego polityka lord Cockfield.

W czerwcu 1985 r. przedstawił listę prawie 300 różnych barier handlowych wraz z zaleceniami, jak je usunąć i harmonogramem działań. Osobiście doglądał realizacji planu i dzięki temu w 1992 r. wspólny rynek był faktem, chociaż polityk został wcześniej odwołany z Brukseli. Wolnorynkowy kierunek kontynuował kolejny brytyjski wiceprzewodniczący Leon Brittan, którego przezywano „ajatollahem wolnego rynku”. W drugiej komisji Delorsa odpowiadał on za politykę antymonopolową; w komisji Jacques’a Santera – za handel. To on był głównym adwokatem zerowej tolerancji dla pomocy państwowej, co charakteryzuje Komisję do dzisiaj. Zmusił m.in. Renault do zwrotu miliarda dolarów, jakim producenta wspomógł francuski rząd.

Piętno Brittana jest odczuwalne w Brukseli do dzisiaj. Walczył o deregulację sektora przewozów lotniczych i telekomunikacyjnego, stał za pomysłem oddzielenia sieci przesyłowych od produkcji energii elektrycznej i sprzedaży gazu (pokłosiem tego jest możliwość zmiany dostawcy energii przez konsumenta). Odegrał wielką rolę w zakończeniu prac nad rundą urugwajską w negocjacjach na łonie WTO; przedstawił także pod koniec lat 90. pomysł na umowę handlową z USA, która miała wejść w życie do 2010 r. Brittan sprzyjał wielkiemu biznesowi i aktywnie namawiał go do zrzeszania się na forum europejskim. W tym sensie można go nazwać ojcem brukselskiego lobbingu.

Swój wpływ odcisnęli Brytyjczycy także na sposób, w jaki Unia kształtuje swoje kontakty z otoczeniem. Wszak pierwszym unijnym „ministrem spraw zagranicznych” została Catherine Ashton, która sprawowała pieczę nad organizacją i uruchomieniem Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych. W dużej mierze jej zasługą jest porozumienie z 2013 r. normalizujące stosunki między Serbią a Kosowem.


Pozostało jeszcze 53% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (1)

  • Mały Jaś(2016-06-22 20:04) Zgłoś naruszenie 00

    Postawmy sprawę inaczej. To, że Unia Europejska osiągnęła tyle, ile osiągnęła to zasługa Brytyjczyków Wszelkie porażki są zasługa pozostałych narodowości, więc niespecjalnie na tym skorzystali.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie