statystyki

Burmistrz Antwerpii: Polityka migracyjna "epokowym błędem" Merkel

26.03.2016, 11:14; Aktualizacja: 26.03.2016, 11:53
Angela Merkel

Polityk ostro skrytykował nie tylko działania kanclerz Niemiec ale także całej UEźródło: Bloomberg

Burmistrz Antwerpii Bart De Wever powiedział w wywiadzie dla najnowszego wydania tygodnika "Der Spiegel", że polityka "otwartych drzwi" wobec imigrantów była "epokowym błędem" kanclerz Angeli Merkel. Jego zdaniem polityka integracji w Belgii poniosła fiasko.

reklama


reklama


"Integracja muzułmańskich imigrantów w Belgii nie funkcjonuje. Na tym polega nasz problem" - powiedział De Wever. "Nie byliśmy w stanie zaoferować (imigrantom) flamandzkiej wersji amerykańskiego snu" - przyznał polityk, szef flamandzkiej partii proniepodległościowej, Nowego Sojuszu Flamandzkiego (N-VA).

Jak zaznaczył, sytuacja w Antwerpii jest mimo wszystko lepsza niż w Belgii, która - jak to ujął - jest "bagnem".

De Wever krytycznie ocenił funkcjonowanie państwa belgijskiego. Aparat państwowy działa "wolno, w skomplikowany sposób, nieefektywnie" - powiedział "Spieglowi" polityk. Unia Europejska nie proponuje też jego zdaniem żadnego rozwiązania. "Europa rozwija się niestety w kierunku dużej Belgii, chociaż to Belgia powinna była stać się małą Europą" - powiedział.

Utworzona w 2001 roku partia N-VA uczyniła z niepodległości Flandrii, w której mieszka 60 proc. Belgów, najważniejszy punkt swego programu politycznego.

reklama


Źródło:PAP

reklama

  • k(2016-03-26 14:53) Odpowiedz 100

    Kiedy patrzę na to, w jaki sposób Europejczycy reagują na kolejne zamachy dżihadystów, ogarnia mnie pusty śmiech, ale i trwoga.Zgnuśniała i przesycona dobrobytem Europa ciągle nie może zrozumieć, że ostentacyjne okazywanie życzliwości uchodźcom z państw islamskich nie powstrzyma fali terroru uczniów Mahometa, którzy gardzą „niewiernymi” za ich bezideowość, hedonizm, pacyfizm.Jeżeli komuś nadal wydaje się, że bezwzględnego wroga można skutecznie rozbroić uśmiechem, tolerancją oraz miłością, to niech siedzi w domowym zaciszu i pozwala skutecznie działać tym, którzy słusznie większą nadzieję pokładają w trwałym wyeliminowaniu go z naszego otoczenia niż w zasymilowaniu.

  • kALIF(2016-03-26 14:24) Odpowiedz 70

    Niemcy budzą się z kacem. Kanclerz Angela Merkel zamknęła granice kanclerz, zmuszona wybierać między udawaną dobrocią a pokojem społecznym, wybrała ten ostatni. To jest równoznaczne z przyznaniem się do błędu. Konsekwencji za ten błąd nie zamierza jednak ponosić sama. Tylko szuka kozłów ofiarnych. Walka o rozdzielenie imigrantów według kwot przypomina czasy, gdy Niemcy maszerowali.Dziś jednak maszerują w sandałach Birkenstock i z tolerancją na sztandarach. Wynik jest ten sam: dyktat, przymus, arogancja. I przysłowiowy „brzydki Niemiec” Martin Schulz grożący krajom Europy Środkowej i Wschodniej „siłą”, jeśli nie zgodzą się przyjąć imigrantów, których Niemcy do siebie zaprosili. Jak otwarcie przyznał wicekanclerz Sigmar Gabriel: „Potrzebujemy tych ludzi dla zabezpieczenia naszego dobrobytu”. Ci, którzy się nie nadają zostaną wydaleni, albo przekazani europejskim partnerom.

  • gfhg(2016-03-26 21:30) Odpowiedz 60

    to nie blad to TRAGEDIA DLA EUROPY merkel powinna teraz przyjac ich wszystkich do swojego domu tak samo szwedzi odpowiadaja za ta TRAGEDIE mam nadzieje ze nigdy to nie dotrze do EUROPY

  • KALIF(2016-03-26 19:10) Odpowiedz 40

    Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz, I dzieci nam islamił…”

  • kALIF(2016-03-26 14:35) Odpowiedz 40

    Niemcy budzą się z kacem. Kanclerz Angela Merkel zmuszona wybierać między udawaną dobrocią a pokojem społecznym, wybrała ten ostatni. . Konsekwencji za ten błąd nie zamierza jednak ponosić sama. Tylko szuka kozłów ofiarnych. Walka o rozdzielenie imigrantów według kwot przypomina czasy, gdy Niemcy maszerowali.Dziś jednak maszerują w sandałach Birkenstock i z tolerancją na sztandarach. Wynik jest ten sam: dyktat, przymus, arogancja. I przysłowiowy „brzydki Niemiec” Martin Schulz grożący krajom Europy Środkowej i Wschodniej „siłą”, jeśli nie zgodzą się przyjąć imigrantów, których Niemcy do siebie zaprosili. Jak otwarcie przyznał wicekanclerz Sigmar Gabriel: „Potrzebujemy tych ludzi dla zabezpieczenia naszego dobrobytu”. Ci, którzy się nie nadają zostaną wydaleni, albo przekazani europejskim partnerom. ,

  • Pan Murzyński - Filipiński(2016-03-26 16:36) Odpowiedz 20

    Czy władcy Europy odpowiedzą za ten błąd? Jak na razie nie wydaje się, że politycy są ponad prawem.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

reklama