statystyki

Wraca skecz polityczny: W Polsce im gorzej, tym robi się bardziej wesoło i aluzyjnie

autor: Andrzej Krajewski27.03.2016, 19:30
Klaun

Śmieszność to rzecz w polityce najniebezpieczniejsza, bo w oczach obywateli oznacza utratę szacunku. źródło: ShutterStock

W Polsce tak już jest, że im mniej zabawnie, tym robi się bardziej wesoło i aluzyjnie. Co zazwyczaj strasznie wkurza rządzących. I trudno się temu dziwić.

reklama


reklama


Ja dyktuję, a pani pisze. A potem się zmienimy” – mówił Robert Górski do Ewy Błachnio podczas gali Telekamery 2016. „Dobra, zmiana” – odpowiedziała Błachnio, a publiczność zachichotała. „Nie mówi się dobra, tylko dobrze” – poprawił ją Górski, ku wzrastającym rozbawieniu widzów. „Czyli co, «dobrze zmiana», chyba «dobra zmiana»?” – dopytywała się Błachnio. „Tak się niby mówi, ale słyszała pani, że tam w środku przecinek teraz jest...” – puentował Górski.

Jeszcze pół roku temu skecz polityczny, w którym używa się aluzji wymagającej od widzów wiedzy i skupienia, nie miał szansy na sukces. A dziś potrafi rozbawić Polaków do łez. Zwłaszcza tych niesympatyzujących z obecną władzą. Nagle aluzje znów są w cenie i wszyscy chwytają je w lot. Niemal jak w czasach stanu wojennego, gdy Jan Pietrzak opowiadał skecz o patrolu ZOMO, który złapał na ulicy człowieka rozrzucającego ulotki. Funkcjonariusze rzucili go na ziemię, gdy nagle jeden z nich zauważył, coś niezwykłego. Kartki były czyste. „Panie, ale tu nic nie jest napisane” – pyta zaskoczony zomowiec opozycjonistę. „A po co?” – ten odpowiada – „Przecież wszystko jest jasne!”. W takim momencie nawet najpotężniejsza władza może poczuć się bezradna, bo jak kogoś ukarać za coś tak trudne do uchwycenia, bez ryzyka własnej kompromitacji.

Śmieszność to rzecz w polityce najniebezpieczniejsza, bo w oczach obywateli oznacza utratę szacunku. Celny żart bywa skuteczniejszy od wielotysięcznej manifestacji. A na pewno dłużej się go pamięta. W rozlicznych demonstracjach KOD można się już pogubić i nikogo z rządzących specjalnie one nie wzruszają, co innego kilka aluzji Macieja Stuhra podczas wręczenia Orłów Polskiej Akademii Filmowej. Wystarczyły ironiczne przejęzyczenia o „gorszym sorcie”, teczkach, spiskach, katastrofie smoleńskiej i oponie, a w mediach zawrzało. Rządowa telewizja w głównym wydaniu „Wiadomości” przygotowała nawet materiał potępiający aktora. No, ale jakoś nikogo nie rozbawił.

Sztuka aluzji ma więc w Polsce znów przed sobą świetlaną przyszłość, podobnie jak kabarety polityczne z niej żyjące. Tyle że po latach nieużywania trzeba ją sobie odświeżyć. Ponieważ, jak zanotował pod koniec lat 70. w dzienniku Jerzy Andrzejewski: „To trud niemały – mówić jasno, nie mówiąc wszystkiego”.

Rusofob Mickiewicz

Kiedy widzowi bardzo zależy, wówczas aktualne treści znajdzie nawet w dziele napisany sto lat wcześniej z zupełnie innej okazji. Boleśnie przekonał się o tym Władysław Gomułka, który padł ofiarą Adama Mickiewicza. Wprawdzie winą obarczono reżysera Kazimierza Dejmka, choć ten nie palił się do wystawienia „Dziadów” w Teatrze Narodowym. „To wielki dramat na święto i nieszczęście. Co z nim robić na co dzień?” – skarżył się jeszcze przed premierą Dejmek, co odnotowała znana krytyk teatralna Marta Fik w książce „Marcowa kultura”.

Ale w Teatrze Narodowym muszą być wystawiane dzieła wieszcza. Traf chciał, że próby do „Dziadów” zaczęły się w połowie 1967 r., gdy na Bliskim Wschodzie wybuchła wojna arabsko-izraelska. Wedle powtarzanego wówczas dowcipu „polscy Żydzi popisowo sprali sowieckich Arabów”, co zwykli obywatele PRL przyjęli z nieukrywanym entuzjazmem. Przy okazji bardzo nasiliły się też nastroje antyrosyjskie. Gdy Dejmek ogłosił, że premiera sztuki odbędzie się w 50. rocznicę Rewolucji Październikowej, reżyser Bohdan Korzeniewski ostrzegał go, iż wiele osób na szczytach władzy może to odebrać jako aluzję, a nawet prowokację polityczną. „Eee, panu wszystko zalatuje prowokacją polityczną” – nie zgodził się Dejmek.


Pozostało jeszcze 81% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama

  • O, widać niewsmak było(2016-03-27 23:32) Odpowiedz 1825

    niemieckim hyclom przypomnienie Pietrzaka i Rewińskiego. Bo cała kretyńska konstrukcja *************** szwabskiego hejtu padła, prawda? Więc wypierdalać z Polski razem ze swoimi kolaborantami, wy szwabskie zak`urwieńce!

  • Pan Murzyński - Filipiński(2016-03-27 22:55) Odpowiedz 173

    Chyba podobnie jak autor, zawsze miałem wrażenie, że cykl "Posiedzenie rządu" wspomnianego Roberta Górskiego nie był skeczem politycznym, tylko odtworzeniem ze stenogramów prawdziwego ich przebiegu. Najwidoczniej obecnie brak stenogramów spowodował konieczność powrotu do formy skeczu.

  • Hurrem(2016-03-27 21:51) Odpowiedz 1524

    "W Polsce im gorzej, tym robi się bardziej wesoło i aluzyjnie". Cała Gazeta Prawna się cieszy i czeka z niecierpliwością aż w Polsce będzie gorzej. Niedoczekanie Wasze.

  • Mark(2016-03-28 01:15) Odpowiedz 139

    Strach tuskowych platfusów przed ******** Rewińskiego- Piaseckiego w programie "Szkoda gadać", żarty Wolskiego czy Pietrzaka, a nawet zwyczajnych kibiców piłkarskich był przerażający. To prawda,że wielu prawicowych polityków jest zbyt sztywnych, mało dowcipnych, nie potrafiących śmiać się z siebie, ale i takich nie brakuje zwłaszcza w PSL-u,PO czy Nowoczesnej. Sam lider Petru pokazuje swoją "wiedzą"ogólną, że wykształcenie robił "na skróty". Ilość gaf "hrabiego" Bul-Komorowskiego była olbrzymia. W PiS lideruje Pawłowicz. Miano ją wykluczyć, ale /.../wybroniła się.Swoje numery odstawiał Hofman i słusznie go wywalono.Słownictwo Jarosława, Dorna było i jest niekiedy irytujące, nawet nas zwolenników prawicy. Czasem cieszy nas,że celnie dowalił platfusom- lemingom, ale czasem nas gto irytuje jego wypowiedź odpowiednio interpretowana i nie do końca określona. Sztywniakiem jest M.Kamiński W PO brylują oryginały godne uwagi jak Niesioł,Pitera, Mucha. Tusk, podróżnicy Protasiewicz, Rokita, spec od mokrej roboty "Grzechu ja cię zniszczę", ekspert Misiek-Kamiński, rzetelni i prawdomówni jak Kopacz. W PSL nadal brylant inteligencji Pawlak, uczciwy jak Bury, służalczy jak Piechociński itd.Słowem mamy o kim dowcipkować i śmiać się.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Mark(2016-03-28 01:16) Odpowiedz 76

    Strach tuskowych platfusów przed ******** Rewińskiego- Piaseckiego w programie "Szkoda gadać", żarty Wolskiego czy Pietrzaka, a nawet zwyczajnych kibiców piłkarskich był przerażający. To prawda,że wielu prawicowych polityków jest zbyt sztywnych, mało dowcipnych, nie potrafiących śmiać się z siebie, ale i takich nie brakuje zwłaszcza w PSL-u,PO czy Nowoczesnej. Sam lider Petru pokazuje swoją "wiedzą"ogólną, że wykształcenie robił "na skróty". Ilość gaf "hrabiego" Bul-Komorowskiego była olbrzymia. W PiS lideruje Pawłowicz. Miano ją wykluczyć, ale /.../wybroniła się.Swoje numery odstawiał Hofman i słusznie go wywalono.Słownictwo Jarosława, Dorna było i jest niekiedy irytujące, nawet nas zwolenników prawicy. Czasem cieszy nas,że celnie dowalił platfusom- lemingom, ale czasem nas irytuje jego wypowiedź odpowiednio interpretowana i nie do końca określona. Sztywniakiem jest M.Kamiński W PO brylują oryginały godne uwagi jak Niesioł,Pitera, Mucha. Tusk, podróżnicy Protasiewicz, Rokita, spec od mokrej roboty "Grzechu ja cię zniszczę", ekspert Misiek-Kamiński, rzetelni i prawdomówni jak Kopacz. W PSL nadal brylant inteligencji Pawlak, uczciwy jak Bury, służalczy jak Piechociński itd.Słowem mamy o kim dowcipkować i śmiać się.

  • Autorskie urojenia i hipokryzja(2016-03-28 10:17) Odpowiedz 510

    Autor tak się zachłysnął skeczem Górskiego. że przez ostatnich 8 lat nie zauważał, iż tak bezceremonialnie nie wolno było naśmiewać się z władzy PO-PSL. Pewnie ze strachu lub przed "kamaszami" jak by co. Widać , że demokracja teraz o wiele większa, a wybryki KOD to obrona swojego koryta ,a nie demokracji, która jak widać po skeczach G. ma się znakomicie..

  • apropo(2016-03-29 22:48) Odpowiedz 01

    wy krajewski nie zauważacie spoważnienia wśród narodu, do śmiechu wam krajewski jak glupiemu do sera.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

reklama