Drugi zarzut to złe zabezpieczenie broni, z której padł śmiertelny strzał. Wiadomo, że strzelba stała w pokoju. Mężczyzna nie przyznał się i odmówił składania wyjaśnień. Zostawił też śledczym zaświadczenie, że leczy się psychiatrycznie. Dlatego, jak usłyszałem w prokuraturze rejonowej w Żywcu, żeby to zweryfikować, mężczyzna będzie teraz badany przez psychiatrów.