statystyki

Prezes IPN: W nowych dokumentach z domu Kiszczaka nie ma "bomby historycznej"

23.02.2016, 22:09; Aktualizacja: 23.02.2016, 22:09
Prezes Instytutu Pamięci Narodowej Łukasz Kamiński

Prezes Instytutu Pamięci Narodowej Łukasz Kamińskiźródło: PAP

Do tej pory nie zlecono badań grafologicznych dokumentów znalezionych w domu wdowy po generale Kiszczaku. Chodzi o upublicznione wczoraj materiały dotyczące tajnego współpracownika SB o pseudonimie Bolek.

reklama


reklama


Jak tłumaczył w TVP Info prezes Instytutu Pamięci Narodowej Łukasz Kamiński, obecnie trwa oczekiwanie na określenie przez biegłych, jaka powinna być procedura. Chodzi między innymi o to, czy akta będą mogły być zbadane w siedzibie archiwum IPN, czy też będą musiały je opuścić oraz ile dokumentów będzie potrzebnych do takiej analizy. Ekspertyza może trwać kilka tygodni, ale IPN będzie apelował o skrócenie tej procedury.

Prezes IPN powiedział, że nie był na razie w stanie przeczytać tych dokumentów, które jutro zostaną udostępnione. Pytany, czy znajduje się w nich jakaś "bomba historyczna", odpowiedział, że na pierwszy rzut oka nie zauważył tego typu dokumentów. Są tam między innymi materiały z 1990 roku dotyczące pierwszych protestów przeciwko rządowi Tadeusza Mazowieckiego czy rękopisy książek - jednej wydanej, drugiej nie - z odręcznymi poprawkami generała Kiszczaka.

Kamiński przyznał, że co jakiś czas sprawdza wpisy na mikroblogu Lecha Wałęsy i - jak powiedział - znajduje tam codziennie nieco inną opowieść. "Myślę, że wszyscy, którzy zapoznają się z tymi aktami, chcieliby dostać ostateczną wersję tej historii" - powiedział prezes IPN.

reklama


Źródło:IAR

reklama

  • Tworki s.zoo(2016-02-24 03:17) Odpowiedz 60

    I nic już nie będzie,CIA przegrała. Jedyna sensowna wiadomość w ostatnim tygodniu pochodziła z Moskwy i dotyczyła współpracy Bolka z KGB i skierowana jest do wszystkich agentów na świecie która znaczy ni mniej ni więcej tylko tyle że Bolek skażony, kontakt szkodzi zarażeniem. Nasze "polskie" służby są tępę i nie potrafią słuchać komunikatów z Moskwy, Putin zawsze będzie o krok szybszy

  • drwal(2016-02-24 08:24) Odpowiedz 50

    Czekamy tylko na fakty o kolejnych samozwańczych"legendach", nie tylko z pierwszych stron gazet

  • K.O.(2016-02-24 11:34) Odpowiedz 00

    Pan prezes zamiast "cykać" wiadomościami lepiej zrobi gdy poda się do dymisji. IPN zasługuje na rozsądnego szefa. Może za ostro, ale tak uważam. W IPN zatrudionych jest prawie 2000 różnych fachowcó i mają z czego wybrać.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

reklama