statystyki

Strefa Schengen: Zróbmy wyłom w żelaznej kurtynie

autor: Jakub Łoginow19.01.2016, 07:42

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Reklama


Reklama


Strefa Schengen się sypie, grozi nam przywrócenie kontroli na granicach – straszą nagłówki gazet w związku z kryzysem imigracyjnym. Dla wielu Polaków brzmi to jak zły sen – tak bardzo pokochaliśmy możliwość podróżowania bez paszportów. Tym większym szokiem dla wielu z nas może być zetknięcie się z realiami panującymi na polskiej granicy wschodniej. Chcesz się wybrać na wycieczkę do Lwowa czy Kijowa, poszusować na nartach w ukraińskich Karpatach albo wyskoczyć nad malownicze jezioro Świteź na Pojezierzu Szackim? Nic prostszego: po pięciu, ośmiu godzinach spędzonych na granicy w końcu przejedziesz na drugą stronę, a wycieczkę na bliską Ukrainę zapamiętasz na długo.

Awaryjna sytuacja? Nie, raczej norma i oczywistość. Niedostateczna liczba przejść granicznych, zła organizacja pracy funkcjonariuszy, korupcja po ukraińskiej stronie i ogromny przemyt papierosów to tylko niektóre z przyczyn tej sytuacji. Jedno jest pewne: jeśli nie chcesz zażyć wątpliwych przygód na granicy, nie wybieraj się na Ukrainę autem ani autobusem. W takim razie jak? I tu pojawia się problem. Większość pociągów zlikwidowano, a bilety na te nieliczne są koszmarnie drogie. Podobnie z samolotami. Ukraina co prawda parafowała w 2013 r. umowę o otwartym niebie z UE, ale do tej pory nie weszła ona w życie. Jedyne tanie połączenie lotnicze (Kijów – Katowice) nie jest już tak tanie jak kiedyś.

Pozostaje więc jeszcze jeden patent: dojechać polską komunikacją publiczną do granicy i przekroczyć ją pieszo, kontynuując podróż ukraińskimi środkami transportu. Tak jest najszybciej i najtaniej, niestety jest to możliwe tylko w dwóch miejscach: w Medyce i Dołhobyczowie. Na pozostałych przejściach granicznych ruch pieszy i rowerowy jest niedozwolony. To zresztą ewenement na skalę europejską, gdyż przed zniesieniem kontroli granicznych europejskie granice można było swobodnie pokonywać na piechotę. Taka możliwość istniała na wszystkich 30 drogowych przejściach z Niemcami czy 51 przejściach ze Słowacją, a także na dawnej granicy słowacko-austriackiej czy austriacko-węgierskiej.


Pozostało jeszcze 71% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

Reklama