statystyki

Mamy miejsca dla 27 tys. uchodźców. Integracja będzie wyzwaniem dla Polski

autor: Sylwia Czubkowska07.09.2015, 07:41; Aktualizacja: 07.09.2015, 10:25
Wiedeń imigranci rekord

Imigranci na dworcu w Wiedniuźródło: PAP

Pieniądze na ich utrzymanie to nie problem. Wyzwaniem będzie ich integracja. Bez niej albo szybko uciekną, albo będą prowokować konflikty

Reklama


Reklama


Formalnie i oficjalnie w ośrodkach dla cudzoziemców mamy 3136 miejsc. Ale już w 2014 r. Urząd ds. Cudzoziemców przygotował plan na wypadek, gdyby to nie wystarczyło. – Miało to związek z sytuacją na Ukrainie, ale plan może mieć zastosowanie również teraz – przyznaje jeden z urzędników bezpośrednio odpowiedzialny za opiekę nad cudzoziemcami. I zdradza: „Wytypowanych zostało 161 ośrodków dysponujących 27 tys. miejsc”.

Jednak zakwaterowanie dla uchodźców to jedno, a sfinansowanie ich pobytu to drugie. Wydatki na pomoc socjalną dla nich nie stanowią dużej części naszego budżetu. W ostatnich latach wahały się w zakresie 42–57 mln zł. Średnio na utrzymanie cudzoziemca wnioskującego o status uchodźcy wydawano rocznie ok. 16 tys. zł.

Za tymi, których przyjmiemy w ramach uzgodnień unijnych, idzie pomoc z Brukseli: 6–10 tys. euro na osobę. Co innego jednak, gdyby przybysz sam stanął na naszej granicy. Wtedy mógłby liczyć na takie wsparcie jak obecnie Czeczeni czy Ukraińcy, czyli do rozpatrzenia wniosku koszt jego utrzymania byłby zbliżony do wspomnianych 16 tys. zł. A to przy przemnożeniu przez 30 tys. miejsc daje 480 mln zł.

– Nie panikujmy, nie jesteśmy dla nich państwem docelowym – uspokaja szefowa Polskiego Forum Migracyjnego Agnieszka Kosowicz. Nawet jeśli uchodźcy się u nas pojawią, to raczej po to, by od nas uciec na Zachód. 

3911 osób czeka obecnie w Polsce na decyzję o przyznaniu statusu uchodźcy, z czego 1091 mieszka w 10 ośrodkach pobytowych, stworzonych specjalnie po to, by przybysze bez własnego lokum nie mieszkali na ulicy. I tak obok siebie, w wieloosobowych pokojach – na razie z założeniem, że w każdym mieszka inna rodzina – pomieszkują więc przede wszystkim prawosławni Gruzini i Ukraińcy oraz muzułmańscy Czeczeni i Tatarzy krymscy. Dzieci, dorośli i starcy. Chorzy i zdrowi. Z różnymi życiorysami i traumami – wyrzuceni z domów, zgwałceni, pobici, z zaginioną lub martwą rodziną.

Miesiąc temu do internetu wyciekło nagranie z jednego z takich ośrodków w Lininie, na którym widać wyznawców islamu, którzy próbują narzucać niemuzułmańskim uchodźcom, głównie Ukraińcom i Gruzinom, swoje zwyczaje dotyczące ubioru. Mężczyznom podczas upałów zakazują chodzenia w krótkich spodenkach, a kobietom – w krótkich spódnicach i koszulkach. Jedna z mieszkanek ośrodka broni się, że jest na terenie Unii Europejskiej, a nie Państwa Islamskiego, i szariat jej nie obowiązuje. Na co jeden z Czeczenów odpowiada, że „tutaj jest państwo islamskie, bo żyją tu muzułmanie”.

Z jednej strony to konflikt, jakich w takich ośrodkach wiele. Z drugiej jednak pokazuje on, jak wielkie wyzwania stoją przed Polską. – Przyjęcie cudzoziemców to pierwszy i najprostszy krok. Kwestie techniczne, takie jak budynki, personel i środki na sfinansowanie pobytu ludzi, zawsze da się załatwić. Trudniejsze zadanie pojawia się wtedy, gdy cudzoziemcy zaczynają otrzymywać decyzje o przyznaniu statusu uchodźcy. Mowa o konieczności ich włączenia do społeczeństwa. Pod tym kątem Polska jest stanowczo niewystarczająco przygotowana – ostrzega Rafał Baczyński-Sielaczek z Instytutu Spraw Publicznych.

Czy naprawdę nie jesteśmy gotowi na falę uchodźców? – To zależy, jakim miejscem chcemy dla nich być. Jeżeli mamy pełnić wyłącznie funkcję państwa filtrującego, gdzie cudzoziemiec jest rejestrowany, a następnego dnia ucieka do Niemiec czy Szwecji, to nawet przy fali liczącej kilkadziesiąt tysięcy osób damy sobie radę – uważa Agnieszka Kosowicz z Polskiego Forum Migracyjnego. Obecnie właśnie tak się dzieje. Według danych Straży Granicznej i Urzędu ds. Cudzoziemców zaledwie co szósty wnioskodawca oczekuje w Polsce na decyzję w toczącym się wobec niego postępowaniu. Większość wraca do domu lub wyjeżdża nielegalnie za granicę. To głównie z tego względu duża częs´c´ postępowan´ (70–80 proc.) kon´czy się umorzeniem.

Oprócz zadbania o szczelność granic, choćby – jak podało radio RMF FM – poprzez uruchomienie specjalnej 700-osobowej grupy funkcjonariuszy Straży Granicznej, zwiększanie zatrudnienia w Urzędzie ds. Cudzoziemców, zagwarantowanie bazy noclegowej i uruchomienie rezerw budżetowych, nie mniej ważne jest opracowanie porządnej polityki integracyjnej. – Nie może być tak, że w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej, które za to odpowiada, zajmuje się tym ledwie jeden urzędnik – kręci głową Kosowicz. Cudzoziemcom jeszcze w czasie oczekiwania na decyzję o przyznaniu (lub nie) statusu uchodźcy trzeba zapewnić odpowiednią pomoc psychologiczną, lekarską i prawną, a dzieciom także dostęp do nauki. Na to wszystko też konieczne będą dodatkowe nakłady i odpowiednio wyszkoleni ludzie.

– Dziś uczy się u nas 25 dzieci z zagranicy: Czeczeni, Gruzini i Ukraińcy. Są trudności w dograniu programów, by wszystkie dzieci miały równy poziom nauki, czy komunikacyjne, związane z barierą językową. Ale są też zalety, choćby większa różnorodność w szkole, zwiększająca szansę na rozwój dzieci – mówi Katarzyna Sobolewska, dyrektorka szkoły podstawowej w Berezówce, która od 2009 r. jest jedynym miejscem, gdzie uczą się dzieci z ośrodka w Horbowie-Kolonii pod Białą Podlaską. – Uczą się u nas, bo żadna ze szkół w gminie nie chciała ich przyjąć – przyznaje nasza rozmówczyni.

– Na razie i tak były to w większości dzieci znające rosyjski, więc nie mieliśmy dużych problemów, by nauczyć je polskiego. Jeżeli pojawią się dzieci z Syrii, ze względu na większe różnice kulturowe będzie o wiele trudniej – dodaje Sobolewska. Obecnie zaś sytuacja o wiele za często wygląda tak jak kilka lat temu na warszawskich Młocinach. W 2009 r. samorząd użyczył uchodźcom z Czeczenii dawny hotel robotniczy, sfinansował przebudowę placu zabaw, zapewnił miejsca w szkole. Po czym ludzi pozostawiono samym sobie. Wybuchały drobne konflikty lokalne, placyk został zniszczony, szkoła narzekała na uczniów, więc po trzech latach Czeczenów wykwaterowano. Część rozjechała się po innych dzielnicach Warszawy, inni podobno trafili do Niemiec.

Gospodarka europejska stała na imigrantach

Gospodarka europejska stała na imigrantach

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

– Polska zapewnia podstawowe potrzeby w czasie oczekiwania na decyzję o przyznaniu statusu, przez pierwszy rok trwa jeszcze jakaś opieka. Ale potem człowiek jest zostawiany sam sobie – mówi nam Malika Abdułwachabowa, Czeczenka od 19 lat mieszkająca w Polsce. – Jednym, jak mnie, uda się zintegrować, znaleźć pracę, wejść w nowe środowisko. Innym już nie. Wyjeżdżają lub latami żyją z zasiłków. I inwestycja w nadanie im uchodźstwa przepada, zamiast się zwrócić w postaci nowych rąk do pracy. Bez opracowania sensownej strategii możemy mieć w Polsce powtórkę z awantur, jakie od czasu do czasu wstrząsają Paryżem. Widać, co się dzieje, gdy imigranci latami żyją niezintegrowani w swoich zamkniętych dzielnicach – dodaje Abdułwachabowa.

Dziś za ich integrację w Polsce odpowiadają głównie organizacje pozarządowe. Ze strony państwa pozostaje pomoc społeczna. I nawet jeśli resort spraw wewnętrznych i Urząd ds. Cudzoziemców mają opracowane plany działań na wypadek konieczności przyjęcia nawet 30 tys. uchodźców, wciąż nie ma choćby pomysłów na to, co potem. 

Obecnie na decyzję o przyznaniu statusu uchodźcy czeka 3911 osób

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Reklama

  • carlos(2015-09-07 15:06) Odpowiedz 10

    Chcecie do nas? Nauczcie się języka polskiego, przyjmijcie katolicyzm i pokażcie, że umiecie pracować. Nie odpowiada? to wypier... Szukajcie czegoś zbliżonego kulturowo. Nie chcemy na was pracować, na wasze zasiłki, byście wprowadzali gwałtem islam. Tolerancja jest dla mięczaków, a o Polskę trzeba walczyć.

  • Adaamm(2015-09-07 15:01) Odpowiedz 10

    POLSKA TO TEŻ MÓJ KRAJ I CHCĘ MIEĆ WYBÓR KTO MIESZKA POD MOIM DACHEM!!! ALE NIE GODZE SIĘ NA DZICZ ISLAMSKĄ! NARZUCANIE KRAJĄ LICZBY UCHODŹCÓW JEST PODŁE TAK PODŁE JAK CAŁA UE!! PROBLEM POJAWI SIĘ NIE TERAZ ALE ZA 15-20 LAT JAK CI CO SIĘ TU URODZĄ BĘDĄ MIELI PEŁNE PRAWA I BĘDĄ CHCIELI BUDOWAĆ MECZETY!! Ą ŻE POLKI LUBIĄ EGZOTYCZNE PENISY TO SZYBKO BĘDZIEMY MIELI PROBLEMY!! I TAK OTO RZĄD ZMUSZA MNIE BYM ZOSTAŁ RASISTĄ!!

  • tango(2015-09-07 15:12) Odpowiedz 10

    Jestem wstrząśnięty- możemy przyjąć 27 tyś uchodźców z Syrii, Iraku a nie stać nas było nz przyjęcie kilkuset naszych rodaków z Ukrainy ? Cóz to się nagle zmieniło w statusie gospodarczym Polski że może sobie pozwolić na utrzymywanie przez długie lata ludzi którzy zanim się zintegrują (o ile w ogóle się zintegrują - patrz Francja) miną całe dziesięciolecia i trzeba będzie ich utrzymywać. Co to za próby robienia ludziom wody z mózgu? Z przekazów wyraźnie widać że w wiekszości to młodzi mężczyźni w wieku 20 -35 lat a nie rodziny z dziećmi. Może trzeba by było zorganizować z nich armię która mogłaby walczyć o swoje Ojczyzny tak jak my Polacy walczyliśmy podczas II wojny światowej i dlatego nikomu niczego nie jesteśmy winni.

  • Kecaj(2015-09-07 15:25) Odpowiedz 10

    Pytanie do pani redaktor Sylwii Czubkowskiej: na czym ma polegać integracja z ludnością napływową:
    - ludność napływowa akceptuje nasze zwyczaje i obyczaje
    czy
    - Polacy przyjmują zwyczaje i obyczaje ludności napływowej ?
    Na pierwsze rozwiązanie raczej bym nie liczył - to są ludzie których poglądy na wiarę, obyczajowość itp. odpowiada Europejczykom sprzed 500 lat. Jeżeli to drugie rozwiązanie to musimy się bardzo cofnąć w rozwoju.

  • skorpi(2015-09-07 09:18) Odpowiedz 00

    Znowu ta poprawność! A czy panie redaktor wie, że w Wielkiej Brytanii muzułmanie wymuszają wyrzucanie ze szkół dzieci Anglików? Czy wie, że na ścianach budynków pojawiają się kartki z napisem: '"tu obowiązuje prawo szariatu"? że zabroniono wystawiania choinki przed świętami w wielu miastach Danii, Anglii? że zmuszają do wyprowadzki okolicznych mieszkańców?
    Nie tego nie wie, bo teraz jest zapotrzebowanie na "cywilizację" tolerancję i "polityczna poprawność".
    Europa ma już dość muzułmanów, tylko zamiast wsadzić ich na statki i wysłać do bogatych państw muzułmańskich lituje się nad nimi.

  • Jurek(2015-09-07 15:32) Odpowiedz 00

    Cóż za bezczelna propaganda...

  • Polak podatnik(2015-09-07 08:53) Odpowiedz 00

    Jeśli według autora "pieniądze to nie problem" to bardzo proszę, żeby wyasygnował ze swojej kieszeni stosowne środki a nie z moich podatków.
    Jeśli mamy miejsca i pieniądze to słyszałem o Polakach i ich potomkach żyjących w Kazachstanie, na Syberii i w kilku takich miejscach, którzy też by chętnie przyjechali ale nie ma dla nich mieszkań i pieniędzy...

  • war(2015-09-07 09:13) Odpowiedz 00

    Skoro "pieniądze to nie problem", to może najpierw sfinansujmy zabiegi ratujęce życie: chorych na raka czekających w dłuugich kolejkach, dzieci chorych na rzadkie choroby, których rodzice muszą emigrowac, bo Polskiego NFZ nie stać na ich leczenie, ślepnących czekających latami na prostą operację katarakty, inwalidów czekających latami na zabieg wstawienia endoprotezy itd., itd. Można by tak jeszcze długo wymieniać dalej...

  • baba z brodą(2015-09-07 19:02) Odpowiedz 00

    Trzeba zbierac podpisy pod referendum w celu wyjścia z ciapatej EU.

  • co jest grane(2015-09-07 17:52) Odpowiedz 00

    latami harowałem w Niemczech na czarno bez szans na legalizację pobytu. Policja i celnicy czychali z każdej strony. Kogo złapali to misiek w paszport i zakaz wjazdu, kasa przepadała. A teraz proszę nygusów Europa garnie, a oni domagają się coraz więcej bo uważają że im się należy. Co za czasy

  • paszli won do brukseli(2015-09-07 15:49) Odpowiedz 00

    Dla tych lewackich polityków pieniądze to nie problem... bo to będą nasze pieniądze.

  • Obywatel(2015-09-07 15:48) Odpowiedz 00

    Niestety prawda jest taka że dla Polaka nie ma żadnej pomocy choć płaci tu podatki a dla araba mieszkanie praca jest co za chory kraj.

  • doś już tej PełO i UE(2015-09-07 15:47) Odpowiedz 00

    Pieniądze na ich utrzymanie to nie problem???
    K... a na rewaloryzacje dla nas, to kasy nie ma!
    Na zasiłki dla rodziców dzieci niepełnosprawnych - też nie ma!
    Na podwyżki emerytur - nie ma!
    Na islamistów - są.

  • ???a no właśnie?(2015-09-07 13:58) Odpowiedz 00

    przeczytane gdzieś tam:
    http://niezalezna.pl/70607-granica-z-austria-wstrzasajaca-relacja-polaka-z-autokaru-napadnietego-przez-imigrantow
    poza tym w konstytucji jest napisane, że: "NARÓD POLSKI- OBYWATEL POLSKI" - więc, każdy Arab , Wietnamczyk, Chińczyk po uzyskaniu statusu obywatela będzie narodowości polskiej Czy ja dobrze rozumuję?

  • Marek(2015-09-07 10:01) Odpowiedz 00

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Grekom-puszczaja-nerwy-Zrozpaczeni-fala-imigrantow-blagaja-o-pomoc,wid,17826616,wiadomosc.html

  • Ku mprzestrodze(2015-09-07 15:40) Odpowiedz 00

    „tutaj jest państwo islamskie, bo żyją tu muzułmanie”.

  • Oleś(2015-09-07 18:01) Odpowiedz 00

    Na Polaków z Kazachstanu, Syberii i Donbasu pieniędzy niegdy nie było, nie ma i pewnie nie będzie.

  • dziwna wojna hybrydowa(2015-09-07 10:49) Odpowiedz 00

    Niesamowite że można UE zadeptać... Po Syryjczykach mogą przyjść po lepsze życie kto tylko chce...Wystarczy większa kilkunastotysięczna grupa i można zająć każdy Kraj UE...

    Dziwne ale UE jest takim bezwolnym bezjajecznym tworem ...cokolwiek by się nie zdarzyło zawsze znajdą się obrońcy odchyleń od normy..

    Uchodźcy jakoś nie proszą Współbraci Islamskich o pomoc ani pomocników Demokratyzacji zza wielkiej wody.
    W Arabii Saudyjskiej trafili by od razu za druty, a USA przez pół roku prowadziłoby postępowanie wizowe i z 2% może by dostało półroczną wizę.

  • Bolo(2015-09-07 10:39) Odpowiedz 00

    Pieniadze to nie problem. Ale niestaty nie dla Polakow. Bedziemy niewolnikami w swoim kraju zpaierdzielac za 1200 PLN/mc do 67 lat albo i 70 aby uchodzcy mieli dobrze. Panie, czym zasluzylem na takie traktowanie?

  • Lex(2015-09-07 10:38) Odpowiedz 00

    Kolejny debil. Juz sie czytac nie chce. Oprocz wybiorczej wala teraz tez na GP. Trzeba sie przeniesc na rp.pl Tam jest dosc neutralnie i pokazuja czym sa uchodzcy. To dzicz, ktora dawno powinna byc wywalona z Europy. Na potrzeby Polakow nie ma nic, teraz beda nas uczyc, jak mamy goscic ciapatych i nie obrazac ich relkamujac szynke w telewizji. Polsko i Polacy, opamietajcie sie. Badzcie soba, inaczej nie bedzie nas za 20 lat. Nie takiej Polski chce dla moich dzieci.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

Reklama