Julia Tymoszenko podkreśla w nim, że rozumie, co czuje teraz Michaił Chodorkowski. "Więźniowie polityczni, jak ci, którzy przeżyli śmierć kliniczną, mają te same odczucia po tamtej stronie rzeczywistości, i wracają zupełnie inni z celami i normami różniącymi się od dominujących w społeczeństwie"- pisze była premier. Jej zdaniem, więźniowie polityczni mają za kratami ogromny potencjał wewnętrznej swobody. Dlatego Michaił Chodorkowski nie cieszy się z wolności fizycznej, a ze spotkania z rodziną, a także odczuwa wdzięczność w stosunku do tych, którzy w niego wierzyli i walczyli przez lata. Julia Tymoszenko podkreśla, że będzie on próbował zmienić świat na mniej okrutny i sprawiedliwszy. „Drogi panie Michaile, niech pan będzie wolny i odnosi sukcesy na tej drodze” - kończy swój list była premier. 

Michaił Chodorkowski spędził w więzieniu 10 lat skazany za o nieprawidłowości przy prywatyzacji i wyszedł na wolność 20 grudnia na podstawie ułaskawienia prezydenta Władimira Putina. 

Julia Tymoszenko jest więziona od 2011 roku. Została skazana za błędy proceduralne przy podpisywaniu umowy gazowej z Rosją w 2009 roku. Ukraińska opozycja i Zachód uważają ją za więźnia politycznego.