Niesiołowski dodał, że „lewarowanie” przypomina mu mechanizmy finansowe, które stały za aferami funduszu Bernarda Madoffa, piramidzie Lecha Grobelnego i aferze Amber Gold, ale nie wykluczył, że Jarosław Kaczyński mógł znaleźć nowe rozwiązanie. – To jest wybitny ekonomista. Myślę, że Nobel z ekonomii jest w zasięgu Kaczyńskiego. Jeżeli on wynalazł sposób, żeby włożyć mało, a wyjąć dużo pieniędzy, to ma pewnego Nobla – drwił Niesiołowski.

Monika Olejnik pytała też o zapowiedź biliona złotych na inwestycje. – To jest tysiąc miliardów. To jest więcej niż budżet państwa. Kaczyński ma drugie państwo. Ma swoich bohaterów, swoje rocznice, swoje pomniki i enklawy terytorialne. Teraz ma drugi budżet w drugim państwie, które ten budżet wypracuje, a Kaczyński to rozda – mówił dzisiejszy „Gość Radia ZET”. 

Niesiołowski: W cywilizowanym kraju nie sądzi się ciężko chorych. Jeżeli do Kaczyńskiego to nie dociera, to jest idiotą

Stefan Niesiołowski w Radiu ZET bezwzględnie skrytykował też Kaczyńskiego za wzywanie do osądzenia generała Jaruzelskiego. – W cywilizowanym kraju nie sądzi się ciężko chorego człowieka, tylko się czeka, aż wyzdrowieje. Jeżeli do Jarosława Kaczyńskiego to nie dociera i chce sądzić ciężko chorego człowieka, to jest idiotą – stwierdził poseł Platformy Obywatelskiej w rozmowie z Moniką Olejnik.

Dodał, że nie ma nic przeciwko temu, żeby Prawo i Sprawiedliwość demonstrowało 13 grudnia. – Niech sobie wychodzi na ulicę, Kaczyński często wychodzi na ulicę. Ostatnio w Kijowie wyszedł i machał rękami – powiedział.

Dodał, że udział lidera PiS w demonstracji na kijowskim Majdanie jest „skrajnie niewiarygodny”. – Tutaj demonstruje pod hasłem „Knzentrationslager Europa” i „IV Rzesza”, a jednocześnie namawia Ukraińców do tej czwartej rzeszy – stwierdził Niesiołowski.

Niesiołowski przypomniał, że proces Wojciecha Jaruzelskiego za wprowadzenie Stanu Wojennego formalnie trwa, ale jego prowadzenie nie jest możliwe ze względu na chorobę generała.