Minister sprawiedliwości Marek Biernacki przypomina, że już rok temu taka dyskusja się toczyła, jednak należy po raz kolejny zająć się sprawą. Warto powrócić do rozmowy o takiej procedurze gdy organizator informuje, że w trakcie demonstracji będą osoby zamaskowane mówi Biernacki.

Małgorzata Kidawa-Błońska z PO wyjaśnia, że pomysł zakazu zakrywania twarzy jest dobry, na to wskazują doświadczenia z ostatnich lat. Jej zdaniem nikt kto ma czyste zamiary nie zakrywa twarzy kominiarką. Kidawa-Błońska argumentuje, że kominiarka kojarzy się jednoznacznie, używają jej ci, którzy chcą napaść na bank, sklep czy chce ukryć swoją twarz.

SLD chce nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu w sprawie wydarzeń z 11 listopada, a jednocześnie uważa, że manifestanci powinni odsłonić twarz. Zakaz demonstrowania w kominiarkach wpłynie na bezpieczeństwo uważa poseł Dariusz Joński. SLD przygotowuje w tej sprawie projekt ustawy mówi Joński.

Trzeba tępić chuligańskie wybryki  - dodaje poseł PiS Mariusz Błaszczak. Podczas prac w Sejmie PiS był za zakazem, a przeciw organizacje lewackie dodaje Błaszczak.

Przychylnie na inicjatywę prezydenta patrzy także senator niezależny Włodzimierz Cimoszewicz, choć jak przyznaje taki zapis może budzić wiele emocji.
Ingerujemy w prywatność i zachowania ludzi, ale ze względu na bezpieczeństwo publiczne staje się to konieczne zaznacza senator.

Innego zdania jest poseł niezależny Ryszard Kalisz. Zmiana prawa powinna dotyczyć tylko i wyłącznie osób znajdujących się na trasie demonstracji. W ocenie Kalisza odstępstwo od takiej zasady powinno być surowo karane. Policja powinna traktować złamanie tej zasady nawet na "pół centymetra" jako przestępstwo tłumaczy Kalisz.

Prezydent Bronisław Komorowski zapowiada, że w trybie pilnym chce wrócić do prac nad nowelizacją ustawy o zgromadzeniach.