W ocenie agencji, decyzja Sądu Najwyższego, unieważniająca cła wprowadzone w 2025 r. przez Trumpa, może jeszcze bardziej pogorszyć stosunki handlowe między Europą a USA po trudnych negocjacjach z 2025 r. Firmy ze Starego Kontynentu w niepewności czekają na kolejne kroki amerykańskiej administracji – przekazał Reuters.

Europejscy eksporterzy w obliczu nowej fali niepewności po decyzji Trumpa

Według włoskiego stowarzyszenia producentów i eksporterów win UIV, orzeczenie w sprawie ceł grozi „dalszą niepewnością i zamrożeniem zamówień w oczekiwaniu na jaśniejsze ramy regulacyjne”. Jak przypomniał Reuters, USA to największy rynek zbytu dla włoskich win, wart około 1,9 mld euro, co stanowi prawie jedną czwartą całkowitej sprzedaży włoskich win na całym świecie.

– Dla naszych firm nie jest to początek fazy stabilizacji, ale nowa runda niepewności. Każdy, kto uważa, że oznacza to koniec konfliktu celnego, jest w błędzie. Nowe cła oparte na innych podstawach prawnych są możliwe w każdej chwili – powiedział z kolei cytowany przez Reutersa Wolfgang Grosse Entrup z niemieckiego lobby chemiczno-farmaceutycznego VCI, które reprezentuje takie firmy jak BASF, Bayer i Evonik.

Podobnego zdania jest Massimiliano Giansanti, prezes włoskiej organizacji rolniczej Confagricoltura, który zauważył, że europejscy eksporterzy właśnie zaczęli się dostosowywać do amerykańskich ceł. – Wszystko to powoduje głęboką niestabilność w momencie, gdy potrzebujemy pewności i rozpoczęliśmy proces współpracy z naszymi amerykańskimi importerami – powiedział Giansanti.

Sąd Najwyższy USA unieważnia cła – Trump przygotowuje nowe taryfy

Amerykański Sąd Najwyższy zadał w piątek poważny cios w centralny punkt polityki zagranicznej i gospodarczej Trumpa, unieważniając cła nałożone na podstawie ustawy IEEPA (International Emergency Economic Powers Act). Obalone zostały najbardziej kontrowersyjne podatki importowe, w tym 10 proc. cło minimalne na towary niemal z wszystkich państw, 15 proc. cła na towary z UE, a także karne cła nakładane na Chiny, Kanadę, Meksyk, czy Brazylię.

Prezydent zareagował na wyrok gniewem i oskarżeniami przeciwko sędziom, lecz zaznaczył, że nadal posiada szerokie uprawnienia do nakładania ceł i że z nich skorzysta, ustanawiając być może jeszcze wyższe taryfy. Już w piątek podpisał też rozporządzenie nakładające 10-proc. globalne cło na towary ze wszystkich państw. (PAP)