statystyki

Armenia: Rewolucyjny premier w starciu o pełnię władzy

autor: Michał Potocki04.10.2018, 07:10; Aktualizacja: 04.10.2018, 07:20
Armenia musi demonstrować lojalność wobec sojuszniczej Rosji

Armenia musi demonstrować lojalność wobec sojuszniczej Rosjiźródło: ShutterStock

Paszinjan chce doprowadzić do wyborów, które niemal na pewno by wygrał. Sukces rozwiązałby mu ręce i umożliwił przystąpienie do reform.

Premier Armenii Nikol Paszinjan, który w maju doszedł do władzy na fali protestów, szuka sposobu na rozpisanie wyborów. Obecnie większość w parlamencie ma obalona przez niego, rządząca wcześniej przez ponad dekadę, Republikańska Partia Armenii (HHK). Wszystko wskazuje na to, że głosowanie dałoby Paszinjanowi konstytucyjną większość i możliwość realizacji ambitnego programu reform. Dziś koalicja Wyjście – skupiona wokół kierowanej przez premiera partii Umowa Społeczna – ma dziewięć na 105 mandatów.

Paszinjan zapowiada, że jego celem jest pełna transformacja systemu, możliwa tylko po przeprowadzeniu przyspieszonych wyborów. Jego chęci przybrały na sile po 23 września, gdy odbyło się głosowanie do rady miejskiej Erywania. Blok skupiony wokół Umowy Społecznej dostał aż 80,1 proc. głosów i obsadził 56 na 65 mandatów. To był pierwszy sprawdzian realnego poparcia dla Paszinjana w kraju, w którym sondaże wyborcze są rzadkie i mało wiarygodne. Znaczenie stolicy jest tym ważniejsze, że mieszka tam co trzeci Ormianin.

We wtorek HHK, na której czele stoi zmuszony do oddania władzy wiosną ekspremier Serż Sarkysjan, przegłosowała w parlamencie zmianę regulaminu, która ułatwia odraczanie posiedzeń poprzez zrywanie kworum. Paszinjan jednoznacznie zinterpretował to jako próbę udaremnienia skrócenia kadencji parlamentu. Wieczorem za pośrednictwem Facebooka wezwał swoich zwolenników przed parlament, by wywrzeć presję na posłach. W ciągu 45 minut na placu przed Zgromadzeniem Narodowym pojawiło się 50 tys. ludzi, dla których brodaty rewolucjonista stanowi jedyną nadzieję na przełamanie stagnacji, korupcji i braku perspektyw.


Pozostało jeszcze 55% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie