W trójstronnym spotkaniu, podobnie jak w poprzednich, mają wziąć udział prezydenci trzech państw - Rosji Władimir Putin, Turcji Recep Tayyip Erdogan i Iranu Hasan Rowhani.

"Prezydent Recep Tayyip Erdogan uda się 7 września do Iranu, aby wziąć udział w dyskusji na temat sytuacji w Syrii. Tam spotka się z prezydentami Rosji i Iranu" - podała telewizja TRT, a informację tę potwierdził rzecznik prasowy Kremla Dmitrij Pieskow, który oświadczył: "Trójstronne spotkanie jest na etapie przygotowań. Prawdopodobnie odbędzie się w Teheranie, taka opcja brana jest pod uwagę."

Jak podkreślają agencje, informacja na temat szczytu pojawia się w momencie, gdy syryjska armia przygotowuje ofensywę w kontrolowanej przez rebeliantów i dżihadystów prowincji Idlib na północnym zachodzie Syrii.

Tymczasem Idlib jest częścią stref deeskalacji utworzonych w Syrii po wcześniejszych rozmowach pokojowych Rosji, Turcji i Iranu. Podczas zeszłotygodniowej wizyty w Moskwie turecki minister spraw zagranicznych Mevlut Cavusoglu ostrzegł o możliwej "katastrofie humanitarnej" w przypadku "wojskowego rozwiązania" w Idlibie.

Poprzedni szczyt Moskwa-Teheran-Ankara poświęcony Syrii miał miejsce na początku kwietnia w stolicy Turcji. Przywódcy trzech krajów zapewnili wówczas, że są zdecydowani, by przyspieszyć działania na rzecz "zaprowadzenia pokoju i stabilności w Syrii". We wspólnym oświadczeniu zwrócili uwagę na konieczność ochrony cywilów w strefach deeskalacji oraz zaakcentowali oddanie idei niezależności, suwerenności i integralności terytorialnej Syrii.

W Syrii przebywa obecnie minister obrony Iranu Amir Hatami. Efektem tej wizyty jest podpisanie w poniedziałek porozumienia o współpracy wojskowej między oboma krajami. (PAP)