Ruch ten wywołał ostrą reakcję ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka i ponownie otworzył spór o status sędziów powołanych przy udziale nowej Krajowej Rady Sądownictwa.

Spór o neosędziów i legalność składów Sądu Najwyższego

Problem dotyczy sędziów powołanych po 2018 r. przy udziale Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej po zmianach ustawowych przeprowadzonych przez większość sejmową w poprzedniej kadencji. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz Europejski Trybunał Praw Człowieka w szeregu wyroków wskazywały, że sposób powołania nowej KRS narusza standardy niezależności, a w konsekwencji sędziowie nominowani z jej udziałem nie dają gwarancji bezstronności i niezawisłości sądu.

W wyroku z 15 lipca 2021 r. TSUE stwierdził, że system odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów w Polsce nie spełnia wymogów prawa unijnego. Z kolei ETPCz w sprawach „Reczkowicz przeciwko Polsce”, „Dolińska-Ficek i Ozimek przeciwko Polsce” oraz „Advance Pharma przeciwko Polsce” uznał, że udział osób powołanych z rekomendacji nowej KRS w składach orzekających prowadzi do naruszenia prawa do sądu ustanowionego ustawą. Te rozstrzygnięcia stały się podstawą do podważania statusu neosędziów w postępowaniach krajowych.

W 2020 r. połączone izby Sądu Najwyższego – Cywilna, Karna i Pracy – w uchwale stwierdziły, że udział sędziego powołanego z rekomendacji nowej KRS może prowadzić do nienależytej obsady sądu. To stanowisko zostało później potwierdzone w orzecznictwie części „starych” sędziów SN.

Małgorzata Manowska i próba ustanowienia zasady prawnej

Małgorzata Manowska chce doprowadzić do sytuacji, w której pełny skład Sądu Najwyższego wyda uchwałę jako zasadę prawną, uznającą, że składy z udziałem neosędziów są legalne. Zasada prawna ma szczególną moc – wiąże wszystkie składy SN i wyznacza kierunek orzecznictwa.

Kontrowersje budzi jednak sam skład, który miałby taką uchwałę podjąć. Składy wyznaczają prezesi izb Sądu Najwyższego, a część z nich to osoby powołane już po zmianach w KRS. Oznacza to, że w pełnym składzie mogliby zasiąść także neosędziowie, których status miałby zostać oceniony. Krytycy wskazują, że prowadzi to do sytuacji, w której sędziowie rozstrzygaliby o własnym umocowaniu.

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek w rozmowie z Onetem stwierdził: „Nikt nie może być sędzią we własnej sprawie”. Ocenił działania Małgorzaty Manowskiej jako próbę podważenia obowiązujących w Polsce standardów wynikających z prawa unijnego i Konwencji o ochronie praw człowieka. – To jest prawny polexit. Polska ma obowiązek uznawać wyroki europejskich trybunałów, zarówno TSUE, jak i ETPCz – powiedział minister.

Waldemar Żurek: „Ten ruch się nie uda”

W ocenie Waldemara Żurka próba przeciwstawienia uchwale „legalnych” sędziów SN nowej uchwały pełnego składu nie zmieni sytuacji w świetle prawa europejskiego. – Ten ruch się nie uda, a pani Manowska kiedyś za swoje działania odpowie – zapowiedział.

Resort sprawiedliwości zapowiada działania zmierzające do uporządkowania statusu sędziów powołanych przy udziale nowej KRS. Wśród rozważanych rozwiązań znajdują się zmiany ustawowe oraz weryfikacja orzeczeń wydanych z udziałem neosędziów. Rząd podkreśla, że jednym z kluczowych warunków odblokowania środków z Krajowego Planu Odbudowy było przywrócenie standardów praworządności i wykonanie wyroków TSUE.

Spór ma również wymiar finansowy. W 2021 r. TSUE nałożył na Polskę karę w wysokości 1 mln euro dziennie za niewykonanie postanowienia zabezpieczającego dotyczącego Izby Dyscyplinarnej SN. Łączna kwota potrąceń z funduszy unijnych sięgnęła kilkuset milionów euro, zanim Komisja Europejska zdecydowała o wstrzymaniu naliczania kary po zmianach legislacyjnych.

Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN i koniec kadencji I Prezes SN

We wtorek odbyło się Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego, którego celem było wyłonienie kandydatów na nowego I Prezesa SN. Spotkanie zakończyło się jednak fiaskiem z powodu braku kworum.

Zgodnie z konstytucją ostatecznego wyboru dokonuje prezydent spośród przedstawionych kandydatów. Kadencja Małgorzaty Manowskiej dobiega końca, a sama zainteresowana zapowiedziała, że nie będzie ubiegać się o drugą kadencję.

Wniosek o wydanie zasady prawnej w sprawie statusu neosędziów jest postrzegany jako jedno z ostatnich istotnych działań Małgorzaty Manowskiej przed odejściem z urzędu. Jeżeli uchwała zostałaby przyjęta jako zasada prawna, miałaby bezpośredni wpływ na wszystkie przyszłe orzeczenia SN, a pośrednio także na postępowania przed sądami powszechnymi.

Jednocześnie część środowiska sędziowskiego wskazuje, że nawet przyjęcie takiej uchwały nie zamknie drogi do kwestionowania wyroków przed sądami europejskimi. TSUE i ETPCz wielokrotnie podkreślały, że ocena niezależności sądu musi być dokonywana z uwzględnieniem realnych gwarancji instytucjonalnych, a nie wyłącznie formalnych uchwał krajowych organów.