statystyki

Moskwie uda się rozbić Europę, jeśli pozwolimy na zachowanie zasady „business as usual”

autor: Michał Potocki16.07.2018, 07:51; Aktualizacja: 16.07.2018, 08:04
Każdy absolwent stosunków międzynarodowych wymieni tysiąc pomyłek, które rzekomo popełnił Trump. Ale jest skuteczny.

Każdy absolwent stosunków międzynarodowych wymieni tysiąc pomyłek, które rzekomo popełnił Trump. Ale jest skuteczny.źródło: ShutterStock

Korsunski: Celem Putina jest posadzenie Trumpa do stołu rozmów i podzielenie świata na nowo. Chce nowej Jałty. Mówi wprost: „Gruzińskiego ostrzeżenia nie usłyszeliście, ukraińskiego też nie. Jeśli nie posłuchacie, będziecie mieć problemy jeszcze gdzie indziej”.

Czego się spodziewać po spotkaniu Donalda Trumpa z Władimirem Putinem?

Infrastruktura polityki globalnej, do której przywykliśmy po II wojnie światowej, zmienia się na naszych oczach. Formalnie ten proces rozpoczął się z wyborem Donalda Trumpa na prezydenta. Ale jego przesłanki były widoczne wcześniej. Rosja zaczęła rewizję porządku w 2007 r. Symbolicznym startem była konferencja w Monachium, na której Putin oświadczył, że upadek ZSRR był wielką tragedią, a NATO i UE mają przestać się rozszerzać. Miał na myśli Ukrainę i Gruzję, które miały otrzymać Plan Działań na rzecz Członkostwa (MAP) w Sojuszu. W 2008 r. nie dostaliśmy MAP, a Putin poprzez agresję na Gruzję ostrzegł Zachód, który ostrzeżenia nie zrozumiał. A że reakcja Zachodu była nijaka, skończyło się agresją na Ukrainę. Po 2014 r. wszyscy już zdawali sobie sprawę z nadchodzącej zmiany. I ona przyszła. Trump został prezydentem, powiedział „America first”. Dla USA Rosja nie znaczy nic poza tym, że jest agresywna. Chiny to inna sprawa. USA nie boją się zbrojnego potencjału Chin, ale gospodarczego. Celem Putina jest posadzenie Trumpa do stołu i podzielenie świata na nowo. Chce nowej Jałty. Mówi wprost: „Gruzińskiego ostrzeżenia nie usłyszeliście, ukraińskiego też nie. Jeśli nie posłuchacie, będziecie mieć problemy jeszcze gdzie indziej”.

Co Trump może Moskwie obiecać?


Pozostało jeszcze 77% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (1)

  • Ławroe(2018-07-17 06:43) Zgłoś naruszenie 00

    Nie trzeba Trumpa. Obecna ekipa w Niemczech. Francji, Włoszech i KE batdzo dobrze chroni interesy Kremla.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie