Premier podczas swojego wystąpienia podkreślił, że mikroprzedsiębiorcom doskwierają podatki i ZUS. "W przypadku ZUS-u od początku przyszłego roku stworzymy bardziej proporcjonalny i sprawiedliwy system płacenia na ZUS w zależności od przychodu" - zapowiedział.

Zauważył, że obecnie jest tak, że firma, która zarabia 3 tys. 5 tys. lub 10 tys. zł płaci taki sam ZUS w wysokości 1250 zł. "Chcemy zmienić te zasady tak, żeby one były bardziej proporcjonalne w stosunku do przychodów, do wysokości 5.300 zł. Czyli jeśli ktoś ma w przychodach jakiś warsztat samochodowy, zakład fryzjerski, czy niewielki sklepik (i zarabia) 2 tys., 3 tys. złotych miesięcznie, to proporcjonalnie ten ZUS będzie mniej więcej połowę tego co, do tej pory" - zadeklarował premier.

W sobotę i niedzielę w całej Polsce zaplanowane są kolejne spotkania z udziałem polityków PiS. Poza szefem rządu z wyborcami spotkają się m.in. wicepremier Beata Szydło, marszałek Senatu Stanisław Karczewski, a także ministrowie: rodziny, rolnictwa i infrastruktury. Spotkania to część zapowiedzianego przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego podczas kwietniowej konwencji Zjednoczonej Prawicy objazdu po kraju najważniejszych polityków obozu rządzącego.